Pielgrzymki A.D. 2020

Jak pandemia wpłynęła na ruch pielgrzymkowy na Jasnej Górze?
Czyta się kilka minut
 / ARCHIWUM PRYWATNE
/ ARCHIWUM PRYWATNE

ARTUR SPORNIAK: Jak pandemia wpłynęła na ruch pielgrzymkowy na Jasnej Górze?

O. MICHAŁ LEGAN: O ile nie zmieniła się liczba pieszych pielgrzymek, o tyle drastycznie – o 90 proc. – spadła liczba pielgrzymów. Np. z Warszawy przychodziło w ostatnich latach ok. 10 tys. ludzi, a w tym roku przyszło 50 osób w grupie zorganizowanej i ok. tysiąca prywatnie. Z Rybnika przychodziło ok. tysiąca pielgrzymów, a w tym roku przyszło pięciu księży. Co do innych form pielgrzymowania: nie ma w ogóle pielgrzymek autokarowych, brak też turystów zagranicznych. Natomiast obserwujemy spory ruch pielgrzymów przyjeżdżających prywatnymi samochodami.

Czy w sanktuarium funkcjonuje reżim sanitarny?

Realizujemy wskazania sanepidu. Jest kilkanaście punktów do dezynfekcji rąk, zwłaszcza przy każdym wejściu. Funkcjonuje także punkt sanitarny. Rozwieszone są plakaty z odpowiednimi informacjami. Puszczamy komunikaty wideo, nadajemy je też przez mikrofon przed każdą liturgią. Straż sanktuarium napomina pielgrzymów, żeby nosili maseczki w tych miejscach, w których nie da się zachować dystansu społecznego. Przenieśliśmy większość mszy pielgrzymkowych na plac przed szczytem. Poza tym co noc całe sanktuarium jest dezynfekowane. Działa m.in. duża maszyna ozonującą powietrze. Nie ma ograniczeń liczbowych, ale zauważamy, że sami pielgrzymi starają się nie robić tłoku.

Jak wygląda spowiedź?

Spowiadamy w tzw. Wieczerniku, czyli na dziedzińcu tworzącym otwartą przestrzeń. We wszystkich konfesjonałach zamontowana jest szyba pleksi oraz działa mechaniczna wentylacja. Są one co noc dezynfekowane.

Czy w klasztorze także zachowujecie formy bezpieczeństwa?

Zlikwidowaliśmy kropielnice przy wejściu do chóru zakonnego i do refektarza. W wielu miejscach funkcjonują podajniki z płynami do dezynfekcji. Kuchnię ­zamknięto dla osób postronnych. Mamy także procedury na wypadek zakażenia wewnątrz klasztoru i zamknięcia na czas kwarantanny. Obsługą sanktuarium zajmą się wówczas ojcowie z klasztoru św. Barbary w Częstochowie oraz z podczęstochowskiego nowicjatu. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 34/2020