Reklama

Patti Smith, „Twelve”

Patti Smith, „Twelve”

16.05.2007
Czyta się kilka minut
Nowy album Patti Smith spotkał się ze skrajnymi reakcjami: od określania go mianem arcydzieła po oskarżenia o kryzys twórczy i odcinanie kuponów od wcześniejszych osiągnięć. Zarzuty wydają się całkiem niesłuszne - sześćdziesięcioletnia artystka, przyjęta niedawno do Rock And Roll Hall Of Fame i nazywana "Bobem Dylanem w spódnicy", nie musi już nikomu niczego udowadniać. "Twelve" to album nagrany ewidentnie dla przyjemności.
C

Covery zawsze stanowiły ważną część repertuaru albumowego i koncertowego Smith, począwszy od radykalnej przeróbki "Glorii" Van Morrisona, która w jej wykonaniu stała się żarliwym buntem przeciw dogmatom i zarazem wyznaniem zindywidualizowanej wiary w Boga. To właśnie fani cenią w Smith najbardziej: bezkompromisowość w głoszeniu swoich poglądów (mieszaniny mistycyzmu i kontrkulturowych ideałów bitników i hipisów), przedziwne połączenie lirycznej wyobraźni i kaznodziejskiej pasji.

"Twelve" brakuje tego żaru: na nowym albumie Smith nie jest poetką-profetką, ale raczej wytrawną aktorką, która wnikliwie czyta cudze teksty i szuka odpowiedniej formy dla ich artykulacji - stąd tak zaskakujące wybory, jak piosenki Tears For Fears ("Everybody Wants To Rule The World") czy Stevie Wondera ("Pastime Paradise"). Przeboje, których słowa traktowane były jako niezbędny...

2999

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]