Reklama

Papież w kraju wiecznego konfliktu

Papież w kraju wiecznego konfliktu

05.09.2017
Czyta się kilka minut
Na tę chwilę czekały miliony Kolumbijczyków. Po 50 latach wojny domowej w kraju w końcu zapanuje pokój. Tego przynajmniej oczekuje się po wizycie Franciszka, która rozpocznie się 6 i potrwa do 11 września.
M

Mimo że obecny papież nie po raz pierwszy zawita do Ameryki Łacińskiej, pielgrzymka do Kolumbii ma szczególny charakter. Nigdzie indziej wizyta apostolska nie wzbudza tylu emocji i nie niesie ze sobą takich nadziei.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że pielgrzymka papieża do Kolumbii ma zdecydowanie polityczny charakter. Franciszek ma się stać gwarantem pokoju w kraju, w którym ciągle trwają negocjacje rządowe z grupami partyzanckimi, lub ściślej rzecz ujmując – organizacjami terrorystycznymi. Mimo sukcesów prezydenta Juana Manuela Santosa, który za swój wkład w zażegnanie konfliktu otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, sytuacja w kraju nadal jest niestabilna, a osiągnięty pokój wydaje się być tymczasowym rozwiązaniem. Wiele grup paramilitarnych i partyzanckich w dalszym ciągu pozostaje aktywnych. W związku z tym opozycja uważa, że wizyta apostolska ma zatrzeć niedociągnięcia obecnego rządu.

Sam papież zamierza wznieść się ponad podziały polityczne i nieść dobrą nowinę tym, którym konflikt zabrał dom i najbliższych. W pierwszej kolejności odwiedzi stolicę kraju, gdzie skieruje słowa do młodych ludzi. To w młodych Franciszek widzi nadzieję na dalszy rozwój kraju. To od nich oczekuje i będzie wymagał umiejętnego obchodzenia się z na stałe (miejmy nadzieję) odzyskanym pokojem. Po uroczystej mszy z udziałem – jak się przewiduje – 600 tys. wiernych papież uda się do Villavicencio, gdzie beatyfikuje dwóch księży. W sobotę Franciszek odwiedzi Medellín, miasto, które powszechnie uważa się za jedno z najbardziej katolickich w całej Ameryce Łacińskiej. Z tego powodu właśnie w tym miejscu spotka się z przedstawicielami kolumbijskiego Kościoła katolickiego. Ostatnim przystankiem będzie pierwsza stolica kraju – Kartagena. Miasto to, oprócz kolonialnych zabytków i tłumów turystów, charakteryzuje się ogromnym zróżnicowaniem społecznym i dzielnicami nędzy. W Kartagenie Franciszek będzie mówił o równości wszystkich ludzi i o potrzebie wzajemnej pomocy.

Wierni odliczają godziny do przylotu papieża. Masowo gromadzą się na nabożeństwach oraz katechezach, aby jak najlepiej przygotować się do wydarzeń tego tygodnia. Służby porządkowe są w stanie najwyższej gotowości. W niedzielę wręczono im szczegółowe instrukcje dotyczące trasy przejazdu Franciszka. Politycy wykorzystują tę okazję i interpretują wizytę apostolską zgodnie z programem zbliżającej się kampanii wyborczej. Uliczni sprzedawcy, niezależnie od poglądów politycznych i stopnia religijności, już liczą zyski ze sprzedaży chorągiewek i innych gadżetów. Jedno jest pewne – będzie głośno, tłoczno i z odrobiną spontaniczności, czyli jak na Kolumbię przystało. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]