Papież tłumaczy milczenie

„Prosiłem ich o przebaczenie i w tej chwili płakałem, starałem się bardzo, aby nie było tego widać. Oni też płakali.
Czyta się kilka minut

A potem zaprosiłem innych przywódców religijnych, obecnych na spotkaniu, aby podeszli do nas, i wspólnie się pomodliliśmy. Poczułem, że przesłanie dotarło” – opowiadał papież dziennikarzom podczas podróży powrotnej z Azji o swoim spotkaniu w Bangladeszu z grupą uciekinierów z sąsiedniej Birmy (Mjanmy) z prześladowanego muzułmańskiego ludu Rohindża. Franciszek tłumaczył, dlaczego uległ naciskom władz w większości buddyjskiej Birmy i nie wypowiedział publicznie nazwy „Rohindża”: byłoby to „zamknięciem rozmówcom drzwi przed nosem” (zob. także artykuł Tomasza Augustyniaka). 2 grudnia papież zakończył wizytę w Bangladeszu. Wcześniej przez cztery dni przebywał w Birmie. Była to pierwsza w historii tego kraju wizyta papieża. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 50/2017