Reklama

Ładowanie...

Państwo w aferze

07.11.2004
Czyta się kilka minut
Połączone afery - ta dotycząca spółki Orlen i ta związana ze spotkaniem najbogatszego biznesmena RP Jana Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem - okazują się także testem sprawności instytucji państwa.
N

Naturalnie, klasówka ciągle trwa. Niemal codziennie pojawiają się nowe fakty i wątki - a przy okazji wychodzą na jaw kolejne niedociągnięcia i świadectwa dobrej roboty. Więcej: zważywszy na stopień skomplikowania sprawy i jej po części tajną materię może się okazać, że obecne oceny trzeba będzie kompletnie sfalsyfikować. Może być i tak, że prawdziwy przebieg wydarzeń i rzeczywista rola ich uczestników nigdy nie zostanie odtworzona. Lecz i na obecnym etapie można próbować wstępnych podsumowań.

Komisja śledcza

Parlament na wieść o aferze Orlenu zachował się już odruchowo: powołał komisję. Sejmowe komisje śledcze są narzędziem przewidzianym właśnie w nadzwyczajnych sytuacjach. Na początek prac komisji cień na nią rzucała afera Rywina. Członków nowej komisji podejrzewano o chęć zbicia politycznego kapitału ŕ la Jan Rokita, a sam...

10965

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]