Państwo Islamskie: zabijanie przeszłości

Nie pierwszy raz ofiarą wojny na Bliskim Wschodzie padają bezcenne zabytki.
Czyta się kilka minut

W minionym tygodniu dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) opublikowali w internecie nagranie, na którym widać, jak niszczą starożytne posągi – prawdopodobnie ze zbiorów muzeum w irackim Mosulu. Wiele wskazuje, że prócz skrzydlatych byków z Niniwy i Nimrudu zniszczyli również posągi ze starożytnej Hatry i Partii, liczące ok. 2 tys. lat – dzieła kultur żyjących wtedy w Mezopotamii, uważanej za kolebkę ludzkiej cywilizacji: Sumerów, Akadów, Asyryjczyków i Chaldejczyków. – To nie tylko dziedzictwo Iraku, to dziedzictwo całego świata, całej ludzkości – powiedziała reporterowi agencji Reutera jedna z irackich archeolożek. I dodała: – To niewiarygodne. Nie chcę już być Irakijką.

Inaczej niż historyczny kalif Omar – który u progu muzułmańskich podbojów, po zdobyciu Jerozolimy w 638 r. nie zamierzał wcale zamieniać Bazyliki Grobu Świętego na meczet – ekstremiści z IS uznają za „bałwochwalcze” wszelkie ślady niemuzułmańskiej przeszłości. Na opanowanych przed rokiem terenach Syrii i Iraku plądrują więc kościoły, palą zbiory biblioteczne (twierdzą, że tak nakazuje im Koran); zagrażają również 14 tysiącom rozpoznanych tam stanowisk archeologicznych.

Wydarzenia z Iraku przekonują, że ataków na zabytki – dotąd uważanych za „efekt uboczny” wojen – nie sposób oddzielić od zbrodni, których ofiarami padają ludzie. W przypadku IS: Kurdowie, chrześcijanie i przedstawiciele innych mniejszości religijnych i etnicznych. Prawo międzynarodowe już teraz uznaje niszczenie dziedzictwa kulturowego za zbrodnię wojenną. I choć UNESCO zażądało właśnie zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, to możliwości ochrony zabytków na miejscu są w praktyce zerowe. Tym bardziej że iracka armia zaczyna w tych dniach wielką – planowaną na kilka miesięcy – ofensywę na północny zachód od Bagdadu, która do jesieni ma planowo zakończyć się odbiciem Mosulu z rąk islamistów. Do obaw o los cywilów dołączył strach o zabytki z przeszłości. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2015