Taką inicjatywę zaproponowała Papieska Komisja ds. Ochrony Małoletnich, która obradowała w Watykanie w ubiegłym tygodniu. Pomysł podjął papież Franciszek i zwrócił się już w tej sprawie do wszystkich episkopatów. Zatem wszystko na to wskazuje, że w Kościele zostanie oficjalnie ustanowiony dzień, w którym katolicy będą modlić się za wszystkie skrzywdzone przez duchownych dzieci oraz prosić Boga i ludzi o wybaczenie za ten grzech.
W ostatnich latach Kościół tak przebudował swój system prawny, że każdy przełożony kościelny dysponuje narzędziem do ścigania sprawców tych przestępstw. Instytucjonalnie zagwarantowano także ofiarom pomoc duszpasterską i psychologiczną oraz prawną. Zostały przyjęte przez Episkopat wytyczne w tej sprawie, prowadzone są także szkolenia wśród duchowieństwa przez koordynatora Episkopatu ds. ochrony dzieci i młodzieży. Warto też dostrzec rozpoczynające się w tym roku akademickim podyplomowe studia na Akademii Ignatianum w Krakowie, których przedmiotem będzie rozpoznawanie, profilaktyka i prewencja zjawiska pedofilii.
Można przewidywać, że pojawią się wątpliwości: po co jeszcze dodatkowo coroczny dzień modlitwy i pokuty?
Istnieje niebezpieczeństwo, że Kościół popadnie w rutynę, zda się na utworzone mechanizmy naprawcze, zapomni o skrzywdzonym młodym człowieku. Ból i cierpienie ofiar są niezwykle realne i trwają przez wiele lat. Tym ludziom trzeba towarzyszyć – być świadomym ich cierpienia.
Benedykt XVI, główny architekt skutecznej, instytucjonalnej walki z tym zjawiskiem, w 2010 roku powiedział: „Dzisiaj widzimy to w sposób przerażający: największe prześladowanie Kościoła nie pochodzi od zewnętrznych nieprzyjaciół, ale rodzi się z grzechu w Kościele”. Stwierdzenie to nie straciło na aktualności. ©
Autor jest adwokatem, prowadził sprawy o pedofilię. Stale współpracuje z „TP”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.


















