Reklama

Ładowanie...

Oswojone symbole

Oswojone symbole

18.04.2004
Czyta się kilka minut
Obejrzałam film “Pasja". Inaczej teraz mówię różaniec, inaczej się modlę. Patrzę w kościele na Ukrzyżowanego i widzę, że przyzwyczailiśmy się do “umytego" ciała naszego Zbawiciela, do naszego wyobrażenia Jego twarzy, nawet do korony cierniowej, wyglądającej prawie dekoracyjnie. Tak nie było. Tworzymy “wygodne" obrazy i symbole - Mel Gibson pokazuje, że można zobaczyć inaczej. Teraz zdaję sobie sprawę z ogromu naszych grzechów, które sprawiły, że druga osoba Trójcy Św. zeszła do nas i pozwoliła się poddać nieludzkim torturom, abyśmy uczyli się tajemnicy odkupienia jako miłości.
N

NINA BOŁASZEWSKA (Vancouver, Kanada)

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]