Oślica. Rozważania rabinki Małgorzaty Kordowicz

Czyżby niektóre cuda zostały przez ­Najwyższego z góry zaplanowane?
Czyta się kilka minut
Fot. GRAŻYNA MAKARA /
Fot. GRAŻYNA MAKARA /

To zdaje się nam sugerować Gnomologia Ojców Synagogi, wyliczając rzeczy stworzone o zmierzchu poprzedzającym pierwszy szabat Adama i Ewy. Spis otwierają trzy „usta”: „usta ziemi” – czyli czeluść, która pochłonęła popleczników buntującego się przeciw Mojżeszowi i Aaronowi Koracha (zob. Lb 16, 32); „usta źródła” – czyli otwór, z którego wydobywała się pitna woda w pustynnej tułaczce Izraelitów (por. Lb 21, 17); oraz „usta oślicy” – czyli dar wymowy przeznaczony dla wiernego Balaamowego czworonoga.

Midrasz, komentując wers „I otworzył Wiekuisty usta oślicy” (Lb 22, 28; Cylkow), utrzymuje, że zwierzę to umiało mówić od zawsze, jednak wcześniej nie miało przyzwolenia, by z tej umiejętności skorzystać. Trudno nie zestawić tego wersu z „I włożył Wiekuisty słowo w usta Bileama”
(Lb 23, 5). Kto tu jest naprawdę osłem? Zwierzę widzi zagradzającego drogę anioła, nie dostrzega go natomiast prorok. Nie daje to zbyt wielkich nadziei na obejrzenie przezeń obozujących Izraelitów, a następnie sformułowanie efektywnego przekleństwa.

Oślina ośmiesza swojego pana, który został wszak uznany przez midrasz za równego w proroctwie Naszemu Nauczycielowi: „I nie powstał więcej prorok w Israelu jako Mojżesz” (Pwt 34, 10) – w Izraelu nie powstał, ale wśród narodów świata już tak. Kto mianowicie? Balaam, syn Beora. Jego pasja równa jest Abrahamowej, gdy ten – posłuszny Najwyższemu – idzie złożyć w ofierze Izaaka. Obaj tak samo łamią konwenanse mimo bycia ludźmi majętnymi, posiadającymi liczną służbę: „I wstał Abraham rano, i osiodłał osła swojego” (Rdz 22, 3), a także „I wstał Bileam z rana, i osiodłał oślicę swoją” (Lb 22, 21). Wyruszają w krańcowo różnych celach, lecz z równą gorliwością. Balaam jest tak sławny, że aż doczekał się pamiątkowej kananejsko-aramejskiej inskrypcji, odkrytej w latach 60. XX w. w jordańskim Dajr Alla.

Dzielna oślica oddała życie za swojego pana – rabini wnioskują to na podstawie słów anioła skierowanych do proroka: „gdyby nie ustąpiła przede mną, już bym cię był zabił, a ją zostawił przy życiu!” (Lb 22, 33). Uzasadnienie jej zejścia ze sceny jest dwojakie. Najwyższy dba o ludzką reputację nawet w przypadku złoczyńców, więc nie powinno wyjść na jaw, że zwierzę widziało anioła, a jego pan – nie. Istniała również obawa, że ludzie otoczą mówiącą ludzkim głosem bałwochwalczą czcią.

Oślica Balaama miała swoje pięć minut. Prorok Zachariasz przewiduje rolę dla przedstawiciela tego gatunku: „Wykrzykuj, córo Jerozolimy! Oto król twój przyjdzie do ciebie – sprawiedliwy a zwycięzki on; skromny, na oślęciu przyjedzie” (Za 9, 9). Nie lekceważmy zatem osiołków.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2022

W druku ukazał się pod tytułem: Oślica