Pytanie za sto punktów: którą modlitwę, odmawianą po dziś dzień powszechnie w synagogach, ułożył nie-Żyd? Domyślam się niedowierzania w Państwa oczach. Tymczasem proszę spojrzeć: „Jak dobre są twoje namioty, Jakubie, twoje siedziby, Izraelu. Ja zaś, dzięki wielkiej łasce Twojej, przychodzę do Twojego Domu, z bojaźnią składam pokłon przed Twoją Świątynią. Panie, darzę miłością Dom, który zamieszkujesz, i Miejsce, gdzie przebywa Twoja chwała...” (tłum. własne, „Modlitewnik dla dzieci”). Oto słowa wypowiadane po wejściu do synagogi, zwykle otwierające nabożeństwo. Tak, od drugiej frazy do końca modlitwy są to wyimki z psalmów. Ale pierwsze zdanie pada z ust Balaama syna Beora (Lb 24, 5).
Przypomnijmy: zbliża się kres czterdziestoletniej tułaczki po pustyni. Izraelici właśnie odnieśli dwa spektakularne zwycięstwa: nad Kananejczykami na Negewie i Amorytami w Transjordanii. Pozostaje przejście przez terytorium Moabitów, które od Ziemi Obiecanej oddziela jedynie rzeka Jordan. Pismo odnotowuje: „I uląkł się Moab tego ludu bardzo, gdyż licznym był, i zatrwożył się Moab przed synami Israela. I rzekł Moab do starszych Midjanu: »Teraz pożre ten tłum wszystko wokoło nas, jak pożera wół trawę polną!«” (Lb 22, 3-4; Cylkow). Mimo że – wedle Księgi Sędziów – Izraelici ostatecznie omijają Moab, ich władca zawczasu ubezpiecza się na okoliczność konfrontacji zbrojnej. Król Balak wynajmuje mezopotamskiego proroka Balaama (jego istnienie potwierdza inskrypcja z Dajr Alla), by przeklął Izraelitów, co ma zaowocować porażką militarną dotychczasowych zwycięzców.
Skąd taki pomysł i co to ma wspólnego z midianicką starszyzną (zob. cytat powyżej)? Midrasz łączy wszystko w zgrabną całość. Wprawdzie Midianici i Moabici mieli ze sobą na pieńku, ale potencjalne zagrożenie ze strony Izraela powoduje, że zakopują topór wojenny. Moabici wiedzą, że Mojżesz spędził istotną część swego życia w Midianie – między ucieczką z Egiptu po zabiciu Egipcjanina a powrotem tamże, by stanąć na czele Exodusu. Pytają więc Midianitów, gdzie tkwi jego siła, i otrzymują odpowiedź, że w ustach. Postanawiają więc wystawić przeciwko niemu człowieka „mocnego w gębie”. Czy jednak jest to kwestia – jak śpiewała Dalida – „paroles, paroles, paroles” (słów, słów, słów)? A może jednak moc Mojżeszowej modlitwy?
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














