Reklama

Oskarżony Roman Polański

Oskarżony Roman Polański

18.11.2019
Czyta się kilka minut
„Kiedy nastaje klimakterium, upojne chwile 
ze znanym reżyserem stają się gwałtem”, „oskarżanie znanych i bogatych jest modne”, „ta kobieta chce na moment zabłysnąć” – to tylko kilka komentarzy towarzyszących wyznaniu Valentine Monnier.
Protesty przeciwko Romanowi Polańskiemu przed jednym z paryskich kin, 12 listopada 2019 r. / Fot. Christophe Archambault / AFP / East News
F

Francuska aktorka i fotografka opowiedziała dziennikowi „Le Parisien”, że jako młoda dziewczyna została zgwałcona przez Romana Polańskiego. Adwokat reżysera zbył sprawę, dziwiąc się, dlaczego Monnier przez ponad 40 lat nie zawiadomiła policji.

Otóż dlatego że ofiara gwałtu jest często zbyt przerażona, aby to zrobić. Trudno jej uwierzyć w to, co się stało, zwłaszcza jeśli sprawca jest osobą znaną, lubianą i wpływową. Podobnemu mechanizmowi wyparcia ulega zresztą nie tylko poszkodowana czy anonimowi komentatorzy – także były minister kultury Frédéric Mitterrand stwierdził stanowczo, że „nie wierzy Monnier”. 

Zmaganie z lękiem, poczuciem wstydu i powrót do równowagi mogą trwać latami. Artystka zdecydowała się opowiedzieć o incydencie po tym, jak wybuchła sprawa Harveya Weinsteina. Zgłosiła sprawę policji, napisała też do francuskiej pierwszej damy Brigitte Macron. 

Publikacja w „Le Parisien” zbiegła się w czasie z przedpremierowymi pokazami nowego filmu Polańskiego (jego francuski tytuł to „J’accuse”, czyli „Oskarżam”; polski – „Oficer i szpieg”), które zostały już zbojkotowane, także przez ekipę filmową. Aktorzy odwołali wszystkie umówione wywiady. 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"Dziennikarze próbowali skontaktować się z domniemanymi świadkami, czyli przyjaciółmi Romana Polańskiego, którzy byli wtedy obecni w Gstaad. Jak informuje portal 20minutes.fr, w sprawie przesłuchano dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał przyznać, że widział Monnier z siniakiem na policzku: „Wtedy powiedziała mi, że została brutalnie zgwałcona przez Polańskiego”. Drugi mężczyzna wyznał, że „nie pamięta, aby Valentine wspominała o gwałcie”." I to byłoby na tyle.....

Film Polańskiego już zbojkotowany....Ludzka głupota nie ma granic niezależnie od tego, czy reżyser zgwałcił kogoś 40 lat temu, czy nie. Niedawno zniszczono karierę jednego z najwybitniejszych współczesnych aktorów amerykańskich, Kevina Spacey,ego, ponieważ kilkadziesiąt lat temu kogos molestował

Prawdę powiedziawszy nie wierzę w sprawiedliwy osąd tutaj na ziemi i nawet ten ostateczny. Wyznaje raczej zasadę z filmu „ Sami Swoi” - sąd sadem a sprawiedliwość po naszej stronie być musi. Znowu idąc do pracy mijam grupkę zapaleńców, przed bramą sadu, walczących o ich „niezależność” To zawsze te same twarze, ta sama obsługa techniczna, potem przemówienia i oklaski. Nic do nich nie mam, pewnie walczą o swoje i chyba nie za darmo. Pan Polański też ma swoją sprawiedliwość, przed tą państwową uciekł. Nie mnie jego sądzić, ale jego talent niczego nie usprawiedliwia. Zboczeniec nawet genialny, nadal jest zboczeńcem i tak po chrześcijańsku nie wiedzie ludzkości ku świetlanej przyszłości, ani zbawieniu. To nie dotyczy jedynie Polańskiego lecz wszystkich, którzy krzywdzą swych braci. Biedna ta pani aktoreczka, wszak zawsze jest wyjście, kariera nie jest najważniejsza, jeśli zaś była, to po tylu latach niczego się nie nauczyła i jest jeszcze biedniejsza niż była onegdaj. Te wszystkie protesty i bojkoty, to tylko taka woda na młyn finansowego sukcesu filmu, kilka milionów więcej zysku nikomu nie zaszkodzi - prawda. Pani kalina 16 użala się nad ludzką głupotą. Wydaje jej się, że wielkim wolno więcej. Z pewnością tak jest, bo rządzi pieniądz. Dzięki eksperymentom na ludziach, w trakcie II wojny światowej, medycyna dokonała niewyobrażalnego skoku do przodu, a świat od tego nic a nic nie stał się lepszym, bo cokolwiek uczyniliście braciom moim najmniejszym… .

Bynajmniej nie uważam, ze wielkim wolno więcej i zarówno Polański, jak i inni molestujący, gwałcący etc. powinni odpowiedzieć za to, co zrobili, o ile zrobili i da się to udowodnić. Bo opowieści starszych pań sprzed kilkudziesięciu lat nie są zadnym dowodem. Natomiast nie wolno dopuścić do tego, aby ucierpiały dzieła ich talentu, które są własnością publiczną i wartością na skalę międzynarodową. Niech Kevin Spacey zapłaci, a nawet posiedzi rok w ciupie, ale nie zabierajcie mu, na Boga, Vick Theatre i nie pozbawiajcie ról filmowych!

też tak uważam, to jakaś głupawka zbiorowa - a przy okazji, kto to od tysiąca lat [jałowo najwyraźniej] naucza, żeby rozróżniać człowieka i jego czyny?

...kiedy moja rok młodsza sąsiadka, dajmy jej na imię Mariolka, objawi światu historię o tym, jak ją dobrze ponad 50 lat temu wraz z moim kuzynem molestowaliśmy na dziadka stryszku - no kto mi dziś uwierzy, w czasach globalnego polowania na p a l e o p e r w e r t ó w, że nasz malutki gabinet lekarski prowadziliśmy bez żadnych złych intencji, do tego charytatywnie, powodowani j e d y n i e wynikającą z braku edukacji seksualnej w przedszkolu ciekawością kilkulatków, a Mariolka ochoczo z nami w s p ó ł p r a c o w a ł a ??...

Moim zdaniem gdyby Pan Polański był księdzem to łatwiej byłoby odnieść się do oskarżeń wobec tego człowieka. Uciekanie przed wymiarem sprawiedliwości w USA jest najlepszym dowodem na niewinność tego człowieka. Polecam artykuł w katolickim "Przewodniku Katolickim" :https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2019/Przewodnik-Katolicki-47-2019/Opinie/Nietykalni

Ta mądrość etapu uniemożliwia mi oglądanie, słuchanie czy czytanie dzieł oskrżonych twórców bez nieprzyjemnego podtekstu.

to powszechny defekt naszych umysłów, oglądamy świat przez pryzmat uprzedzeń, poglądów, sympatii, antypatii, wierzeń itede, najczęściej nabytych i niestety równie często bez naszej zgody nam implementowanych - i co tam film z Polańskim w tle, proszę sobie wyobrazić, że codziennie w s z y s t k o wkoło postrzega Pan przez tuman brudnej mgły

Zapewne nie tyka Pan powieści Dostojewskiego, który prawdopodobnie był pedofilem i mordercą:))) A co dopiero mówić o poezji takiego Francois Villona, bandziora, który być moze skończył na stryczku...

Kiedys mowiono o uwiedzeniu,teraz zwa to gwaltem i nagle starsze panie przypominaja sobie,ze wiele lat temu zostaly zgwalcone.Pamietaja mezczyzne ktory to zrobil,a zapominaja chetnie jaka role same w tym odegraly.Wiekszosc oskarzen o gwalt skierowana jest przeciko majetnym i znanym panom. -to budzi moje podejrzenia.Sady zas w imie politycznej poprawnosci skazuja tych panow przyznajac racje panioa u ktorych po 40 latach nie mozna udowodnic tego i wyroki zapadaja na podstanie slow oskarzajacej i jej swiadkow.Przypomina mi sie historia mezczyzny ktory zostal oskarzony o molestowanie wlasnej corki.Strona oskarzajca byla jego corka i byla zona.Po 8 latach spedzonych w wiezieniu zostal zwolniony,poniewaz corka przyznala sie ,ze wszystkie fakty byly wymyslone i przez jej matke,jtora postanowila zemscic sie na mezu.Wystepuja tez rzeczywiscie gwalty.zainscenizowane przez same kobiety,ktore prowokuja,a potem szantazuja.W kazdej grupie zawodowej mozna spotkac takie przypadki,nie tylko wsrod aktorek - choc w tym srodowisku chyba najczesciej
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]