Operacja „Trojańska Tarcza”

Czyta się kilka minut

To „jedna z największych i najbardziej wyrafinowanych” operacji policyjnych, która może zaowocować „niezliczoną liczbą kolejnych śledztw” – napisał Europol po aresztowaniu w kilkunastu krajach, we współpracy z FBI i policją 16 krajów, ponad 800 osób podejrzanych o popełnianie różnych przestępstw. Zajęto 38 ton narkotyków, setki sztuk broni, tuziny luksusowych aut, gotówkę o równowartości 180 mln zł.

Operację „Trojańska Tarcza” rozpoczęło w 2018 r. FBI – wtedy zamknięto kanadyjską firmę Phantom Secure, sprzedającą m.in. meksykańskim kartelom urządzenia do prowadzenia zaszyfrowanej – a więc niedostępnej dla policji – komunikacji. Z pomocą pracownika Phantom Secure FBI założyła wtedy własną firmę, Anom, oferującą te same usługi. Rozprowadzono ponad 12 tys. urządzeń wśród 300 gangów z ponad 100 krajów. Urządzenia miały oprogramowanie dające agentom dostęp do teoretycznie zaszyfrowanych treści. Przechwycono dzięki temu ponad 27 mln wiadomości napisanych w 45 językach.

Teraz trwają śledztwa w sprawach obejmujących przemyt narkotyków, pranie pieniędzy, a także korupcję urzędników państwowych wysokiego szczebla. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2021