Reklama

Ładowanie...

ONZ w Iraku

ONZ w Iraku

19.12.2004
Czyta się kilka minut
Zapał “Tygodnika" w popieraniu wojny z Irakiem przejdzie zapewne do historii “TP". Myślę jednak, że tak szanowane pismo mogłoby sobie darować teksty i argumenty będące już zupełną demagogią. Do takich należy komentarz pana Wojciecha Pięciaka “Co znaleziono w Faludży" (“TP" nr 49/04). Autor, za irackim ministrem spraw zagranicznych, uskarża się na brak inicjatywy ONZ w rekonstrukcji Iraku (czego nie brakowało przy okazji programu ropa za żywność - łapówki). Pomijam już fakt, że przydałaby się tu lepsza znajomość tego programu, przez który Irak spłacał najwyższe w historii odszkodowania wojenne (dobrze ponad 200 mld dolarów; odszkodowania niemieckie po II wojnie wyceniono na 20 mld dolarów!). Bolesny jest inny wątek. Otóż ONZ była w Iraku błyskawicznie. I to w zamachu przeciwko jej misji zginął zastępca sekretarza generalnego i zarazem Wysoki Komisarz NZ ds. Praw Człowieka, S. Vieira de Mello. Nie wiceprezydent USA, lecz zastępca sekretarza generalnego ONZ. A dlatego, że siły okupacyjne nie zapewniły należytej ochrony misji ONZ, choć był to ich obowiązek. Istnieją oczywiście inne poważne przyczyny, dla których w ONZ panuje rezerwa wobec angażowania się w tę operację, lecz choćby przez wzgląd na śmierć de Mello i jego kilkudziesięciu współpracowników należałoby unikać łatwego szyderstwa i taniej demagogii.
R

ROMAN KUŹNIAR (Warszawa)

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]