Olejek nadziei

Umarłym nie pomaga ani kadzidło, ani wonny olejek. Można więc było racjonalnie tłumaczyć, że powinny darować sobie tamtą wyprawę do grobu w wielkanocny poranek. Można było w domowym zaciszu sporządzić dokładny katalog ostatnich ran, przykrości i rozczarowań. Jako jego uwieńczenie wprowadzić konkluzję, że wszystko już stracone; w imię realizmu trzeba uwolnić się z wszelkich złudzeń i przyjąć do wiadomości, że nie da się już nic więcej zrobić. Dodatkowe komentarze o przewrotności świata i potędze zła byłyby wtedy zjawiskiem naturalnym, a może nawet stanowiłyby formę psychicznej rekompensaty.
Czyta się kilka minut

Tymczasem całe piękno ewangelicznego opisu odkrytej ponownie radości płynie z tego, iż kobiety śpieszące do grobu potrafiły przezwyciężyć zniechęcenie i poczucie bezsiły. Na naszym szlaku wierności Ukrzyżowanemu trzeba, jak one, troszczyć się o olejek nadziei, który dla wielu rozczarowanych współbraci wydaje się irytujący i niepotrzebny. Żyjąc prawdą o Zmartwychwstaniu trzeba przeciwdziałać pokusie apatii, pesymizmu, goryczy przechodzącej w łatwe pretensje do świata. Wonne olejki pozostają tym symbolem duchowego piękna, w którym optymizm płynący z Bożej mocy zbawczej znajduje dopełnienie w wierności wrażliwych serc.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2004