1
...ogłosił w „Gazecie Wyborczej” z 8 sierpnia manifest dotyczący kwestii chłopskiej jako strategicznej dla przyszłości naszego kraju. Tytuł owego tekstu: „Hamulcowi modernizacji”.
2
Zdanie otwierające manifest profesora Majcherka brzmi mocno i jednoznacznie: „Ujawniony ostatnio w pokątnym nagraniu sposób żerowania chłopskich działaczy na instytucjach skarbu państwa skłania do zastanowienia się nad destrukcyjną rolą, jaką w obliczu wyzwań cywilizacyjnych stojących przed Polską odgrywa liczna rzesza właścicieli ziemi rolnej i ich polityczna reprezentacja”.
3
Równie zdecydowane są zdania zamykające przywoływany tekst: „Tak jak odejście ziemiaństwa, tak też odejście chłopstwa nie będzie stratą dla kultury duchowej, natomiast może być warunkiem szybszego rozwoju kultury materialnej nowoczesnego polskiego społeczeństwa. O ile w ogóle może stać się nowoczesne ze swoim archaicznym rodowodem i obciążeniem agrarnym”.
4
Niechęć do Polskiego Stronnictwa Ludowego i do sposobu, w jaki partia Waldemara Pawlaka pojmuje swoją rolę reprezentanta interesów wsi, nie jest w ostatnich tygodniach postawą rzadką. Stąd też łatwo zrozumieć wzburzenie widoczne w tytule i pierwszym zdaniu rozważań Janusza A. Majcherka. Licznych zwolenników znajdzie też zapewne przeświadczenie publicysty, iż struktura społeczna, opierająca się najpierw na dominacji ziemiaństwa, a następnie na rosnącym znaczeniu chłopstwa, nie sprzyjała procesom modernizacyjnym, oraz jego przekonanie, że tylko klasa średnia może doprowadzić do realnego unowocześnienia Polski. Ale punkt dojścia Majcherka, zwłaszcza to pół zdania, w którym słyszymy, iż „odejście chłopstwa nie będzie stratą dla kultury duchowej” – nie tylko mnie nie przekonuje, ale wręcz – bardzo niepokoi. W moim odczuciu te słowa zostały wypowiedziane za szybko, bez świadomości, jak mogą zabrzmieć w przestrzeni polityki. Tym bardziej zaś: w przestrzeni kultury.
5
Tak, przez dziesięciolecia, które upłynęły od zakończenia drugiej wojny światowej, mogliśmy oglądać długi, dramatyczny proces zmierzchu polskich chłopów. Zarazem jednak: mogliśmy w tym samym czasie usłyszeć (choćby: w literaturze) głosy świadków owego procesu, ocalających odchodzącą chłopską wyobraźnię. Choćby ze względu na owe głosy nie powinno się zbyt lekko mówić, iż odejście chłopów nie będzie stratą dla kultury duchowej. Otóż: dla kultury duchowej to nie tylko będzie stratą, ale – już nią jest. Czego nie należy mieszać z zachowaniem działaczy PSL, ani nawet z nieuchronnością procesów modernizacyjnych.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.












