Reklama

Obywatel drugiej kategorii

Obywatel drugiej kategorii

26.01.2015
Czyta się kilka minut
„TP” 4 / 2014
D

Dziękuję za felieton Wojciecha Bonowicza „Odgłosy kuźni”. Obawiam się, że jest znacznie gorzej, niż opisuje to autor. Byłem artystą malarzem. Mieszkam na Ursynowie w Warszawie. Tutejszy Wydział Kultury wypłaca gaże jedynie muzykom, aktorom i kabaretom. Za wystawy plastyczne autor nic nie dostaje! Jego praca się nie liczy. Na Ursynowie nie ma profesjonalnej galerii sprzedającej sztukę. Cała „kulturalna” infrastruktura to zastygły system socjalistyczny. Próbowałem coś z tym zrobić. Dostałem medal „Za bezinteresowne wspieranie sztuki na Ursynowie”, jednak poniosłem klęskę. System mnie pokonał.
Urządziłem rodzaj prowokacji, aby zwrócić uwagę Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na problem. Poprosiłem o 40 tys. złotych na przekwalifikowanie się, tak jak było z górnikami. Szybko dostałem odpowiedź, iż „ministerstwo nie ma odpowiedniego paragrafu prawnego, aby mnie wspomóc”. Odesłano mnie do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Dostałem odpowiedź na piśmie, że jestem obywatelem drugiej kategorii. Uzasadnienie: górnik wzbogaca swoją kopalnię lub kompanię węglową, ja tylko siebie! To było kilka lat temu. Już po skończeniu ASP widziałem, że mogę skończyć jak wielu innych artystów. Tym bardziej że u nas nie ma klasy średniej, która zwykle kupuje obrazy. Ponieważ stwierdziłem, że jestem utalentowanym miernotą, przekwalifikowałem się, nauczyłem obcych języków i zająłem się czymś innym. Nie żałuję. Bywam malarzem, czasem poetą ilustrującym własne wiersze, a teraz postanowiłem napisać książkę. Wszystko dla siebie, rodziny i przyjaciół.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]