Reklama

Nowojorskie wakacje państwa Mugabe

Nowojorskie wakacje państwa Mugabe

25.09.2017
Czyta się kilka minut
Prezydent Zimbabwe, najstarszy z urzędujących przywódców świata, uciął sobie drzemkę. Stało się to podczas uroczystej sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. W dodatku wtedy, gdy przemawiał Donald Trump.
Prezydent Zimbabwe Robert Mugabe odprowadzany na miejsce po przemówieniu w trakcie posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego NZ, Nowy Jork, 21 września 2017 r. / Fot. Kevin Hagen / AFP / EAST NEWS
Prezydent Zimbabwe Robert Mugabe odprowadzany na miejsce po przemówieniu w trakcie posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego NZ, Nowy Jork, 21 września 2017 r. / Fot. Kevin Hagen / AFP / EAST NEWS
R

Roberta Mugabego, który powoli dobiega setki i swoje w życiu widział i słyszał, znużyły buńczuczne pogróżki Trumpa, który z oenzetowskiej mównicy straszył pożogą i zniszczeniem amerykańskich wrogów – Wenezueli, Iranu i Korei Północnej, której przywódcę przezwał dodatkowo „Rakietowcem”. Wszyscy komentowali przemówienie Trumpa, jednym z zachwytu odbierało głos i tylko szeptali, że takiego męża stanu świat dawno już nie widział. Inni odsądzali go od czci i wiary, powtarzając z pogardą, że jest nie tylko prostakiem, ale i dyletantem. Mugabe zaś spokojnie pochrapywał w zimbabweńskiej loży, a wraz z nim przysypiali także towarzyszący mu dyplomaci.

Prezydencka świta

W tym roku Mugabe świętował 93. urodziny, a za rok zamierza znów startować w wyborach i przedłużyć panowanie o kolejną pięciolatkę. Jeśli tego dożyje, będzie miał prawie sto lat. Już dziś jest nie...

8770

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]