Nowi święci: papież i arcybiskup

Abp Oscar Romero i Paweł VI zostali świętymi.
Czyta się kilka minut
 / VANDEVILLE ERIC / ABACA / PAP
/ VANDEVILLE ERIC / ABACA / PAP

Na placu św. Piotra w Watykanie przy obecności kilkudziesięciu tysięcy pielgrzymów Franciszek kanonizował zamordowanego przez prawicową dyktaturę w 1980 r. arcybiskupa San Salvadoru oraz papieża czasów Soboru Watykańskiego II i pięć innych osób, w tym 19-letniego świeckiego Włocha żyjącego w XIX w.

Kanonizację abp. Romero zawdzięcza Kościół Franciszkowi, który już w pierwszym miesiącu swego pontyfikatu odblokował jego proces beatyfikacyjny (dokumenty o męczeństwie hierarchy trafiły do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w 1997 r.). „Najsilniejsze przeszkody dla kanonizacji pochodziły z kurii rzymskiej. Tak wielki był sprzeciw wobec tej sprawy, że dostawałem pogróżki od kardynałów domagających się, abym dał sobie z tym spokój” – przyznał niedawno promotor procesu abp Vincenzo Paglia. Przypomniał, że Franciszek mówił o męczeństwie abp. Romero, trwającym „także po jego śmierci”, z rąk „współbraci biskupów, którzy źle mówili o Romero, ponieważ uważali go za niebezpiecznego bojownika, wspierającego polityczną lewicę”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 43/2018