Reklama

Ładowanie...

Niemieckie słowo: Auschwitz

10.04.2006
Czyta się kilka minut
Problem nie jest nowy. Nawet wiodący amerykański dziennik, liberalny "The New York Times, pisząc o II wojnie światowej używał, bywało, błędnego określenia Polish concentration camps. .
B

Błąd ten, fatalny, popełniają nie tylko gazety niemieckie. Choć oczywiście w gazecie niemieckiej - ostatnio w popularnym tygodniku "Der Spiegel" (polnische Vernichtungslager) - brzmi to szczególnie, z wiadomych powodów. Z tych samych powodów Niemcom mniej wolno. Niemcy, powiedzmy to otwarcie, powinni być bardzo powściągliwi komentując np. skierowaną do UNESCO propozycję polskiego rządu, aby zmienić oficjalną nazwę miejsca pamięci w Auschwitz na "Były Nazistowski Niemiecki Obóz Koncentracyjny Auschwitz-Birkenau". Kluczowe jest dodanie słowa "niemiecki" - by raz na zawsze było jasne, że Auschwitz nie był "polskim obozem".

Przykładem tego, dokąd zabrnąć może niemiecki autor, jeśli zapomni o tym, ile mu wolno, jest kuriozalny komentarz w stołecznym "Berliner Zeitung"

(z 1 kwietnia), którego autor z niebywałą gwałtownością krytykuje propozycję...

2777

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]