Reklama

Ładowanie...

Nie taki konfesjonał straszny

26.03.2007
Czyta się kilka minut
Sakrament przebaczenia odnosi się do przebaczenia. Nie jest lekcją katechizmu wciskaną nieszczęśnikowi, który zdecydował się, może po latach, podejść do konfesjonału. Nie jest miejscem moralizowania czy udzielania domorosłych rad. Jezus, kiedy odpuszczał grzechy, nie dodawał do odpuszczenia innych słów niż przestrogę: idź i nie grzesz więcej.
fot. P. Kozioł / Agencja Gazeta
K

Kiedy spowiadam, siedzę w czymś, co przypomina szafę, a po bokach mam zakratowane okienka z mętnie przezroczystym plastikiem. Kiedy sam się spowiadam, klęczę z twarzą przy okienku i grzechy mówię w plastik. Łokciami wspieram się na małym pulpicie. Jeśli klęcznik jest za krótki, nie opieram się o pulpit, ale kurczowo się go trzymam, żeby utrzymać równowagę. Zwykle kiedy się spowiadam, jestem wygięty, bo wzrostem nie odpowiadam wysokości, na której znajduje się okienko.

Okropny mebel

Wynalazcą tego okropnego mebla był arcybiskup Mediolanu (w latach 1564-84) Karol Boromeusz. Wcześniej ludzie spowiadali się w domu księdza, a jeśli w kościele, to u stóp ołtarza i na stojąco. Piękny symbol, chociaż... Kiedyś w Charkowie, w dopiero co odzyskanym kościele, bez konfesjonałów, klęczników ani niczego, spowiadałem, stojąc. Do dzieci...

8104

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]