Nie przestajemy czytać, przestajemy płacić za książki. Zarabiają na tym dostawcy oferty subskrypcyjnej, głównie Legimi

Wydawcy i bibliotekarze alarmują: nasze państwo wciąż nie ma spójnej, długofalowej i dobrze zaadresowanej polityki wobec sektora książkowego.
Czyta się kilka minut
Na Targach Książki w Krakowie. 24 października 2024 r. // Fot. M.Lasyk / REPORTER
Na Targach Książki w Krakowie. 24 października 2024 r. // Fot. M.Lasyk / REPORTER

Wzrost cen produktów i usług sprawia, że szukamy oszczędności w codziennych wydatkach. Jak pokazuje najnowszy raport Biblioteki Analiz na temat kondycji polskiego sektora książkowego, najszybciej rezygnujemy z zakupów w księgarni. Na książki i inne wydawnictwa (bez wydawnictw przeznaczonych do nauki) wydajemy średnio w ciągu całego roku tylko 23,76 zł (o 11,6 proc. mniej w porównaniu z 2021 r.). 

To jednak nie znaczy, że przestajemy czytać. Rezygnując z odwiedzin w księgarniach stacjonarnych, chętniej korzystamy z bibliotek. Mimo że wypożyczających przybywa, problemem rynku książki pozostaje brak regulacji dotyczący zakupów bibliotecznych. Pracownicy bibliotek zamawiają książki głównie w hurtowniach lub dużych sklepach internetowych: OSDW Azymut (44,6 proc. wskazań), Bonito.pl (34,8 proc.), Platon (29,9 proc.). Z oferty lokalnych księgarni korzysta tylko 15,5 proc. bibliotek publicznych. Bezpośrednio u wydawców zaopatruje się tylko co dziesiąta placówka, choć takie rozwiązanie byłoby dla sektora książkowego o wiele korzystniejsze.

Biblioteki okazują się atrakcyjne również z powodu udostępniania swoim czytelnikom oferty książek elektronicznych: e-booków, audiobooków i synchrobooków. Jako dostawca oferty subskrypcyjnej od lat prym wiedzie Legimi (85,6 proc. odpowiedzi), wobec którego kilkanaście dni temu poważne zarzuty dotyczące nieprawidłowych rozliczeń zgłosili najwięksi wydawcy w Polsce. Drugie miejsce w zakupach bibliotecznych zajmuje IBUK Libra (20,6 proc. wskazań), a trzecie – Empik Go (18,4 proc.). 

Wzrost zainteresowania e-książkami potwierdzają także wyniki finansowe firm dostarczających swoje usługi do wypożyczalni. Przychód Legimi wzrósł w minionym roku (w porównaniu z 2022 r.) o 38 proc., osiągając poziom 87 mln zł. To najlepszy wynik w historii firmy (choć warto zaznaczyć, że w wyniku konfliktu z wydawcami ceny akcji Legimi w ostatnich dniach obniżyły się o 55 proc.). Liczba klientów usługi abonamentowej Legimi na koniec 2023 r. wynosiła 217 tys. (wzrost o 36 proc.), a w ofercie było 515 tys. książek w dostępie abonamentowym (w Polsce i w Niemczech).

Ankietowani przez Bibliotekę Analiz wydawcy i bibliotekarze zwracają uwagę, że mimo składanych przez władze obietnic wciąż nie ma w Polsce żadnej spójnej, długofalowej i wystarczająco szeroko adresowanej polityki wobec sektora książkowego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 44/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Nie przestajemy czytać, przestajemy płacić za książki