Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Nie przehandlować niedzieli

Nie przehandlować niedzieli

05.09.2017
Czyta się kilka minut
„TP” 36 / 2017
O

Odnosząc się do ciekawego listu „Handel zły, zakaz jeszcze gorszy”, chciałbym zauważyć, co następuje:

1. Człowiek potrzebuje regularnego odpoczynku. I to nawet przy (nieprawdziwym) założeniu, że praca jest jedynym sensem i celem jego życia. Złudzeniem jest myśleć, że kto pracuje dłużej, pracuje proporcjonalnie wydajniej. Nie bez kozery pracoholizm traktuje się jako patologię i leczy. Ludzkość od dawna wynajdowała różne sposoby na regularny odpoczynek, aż Żydzi wynaleźli rytm siedmiodniowy (i siedmioletni), który najpierw pomógł im sprostać różnym wyzwaniom w ich ojczyźnie, a potem przyjął się w cesarstwie rzymskim, razem z niedzielą jako dniem odpoczynku, zastępując dawny rzymski tydzień ośmiodniowy. Tę przetrwałą do dziś tradycję można zniszczyć, ale skutki tego trudno przewidzieć. Można się zakładać, że jednym z nich będzie wzrost dochodów terapeutów od wypalenia zawodowego. Może też i wzrost PKB. Oby.

2. Można argumentować, że każdy obywatel może mieć swój rytm siedmiodniowy, ale jego „niedziela” może przypadać w inny dzień, tak jak to jest w muzealnictwie czy niekiedy w gastronomii. Ale trzeba zauważyć, że niedziela, jaką znamy dotąd, jest jedynym dniem, w którym mogą się spotkać (prawie) wszyscy ze wszystkimi (krewni, przyjaciele, członkowie lokalnego klubu turystycznego itp.), i który „z mocy prawa” jest dniem wolnym od presji na szybkie działanie. A możność spotkania się w szerszym gronie rodzinnym czy przyjacielskim i wymiany poglądów bez presji czasu jest wręcz niezbędna dla funkcjonowania demokracji. W kraju, w którym niedzielą Jana będzie wtorek, Krystyny sobota, a moją czwartek, te trzy osoby pewnych rzeczy po prostu nie będą miały okazji sobie powiedzieć. Oczywiście można powiedzieć, że demokracja sama w sobie jest zła, że żyjemy po to, by konsumować, kupować, wyrzucać i znów kupować jak wściekli, pracować, żeby konsumować, a konsumować, by gospodarka się kręciła. Czy jednak naszym nowym bogiem musi być PKB? Ponadto (ta sama dla wszystkich) niedziela jako ustawowy dzień odpoczynku daje osobom przykutym do mieszkania lub łóżka odpocząć od głośnych prac u sąsiadów czy hałasu ulicy.

3. Czytelniczce zdaje się przyświecać wyobrażenie, że zadaniem praw jest zatwierdzanie tego, co się faktycznie dzieje. Jest to wyobrażenie błędne. Prawa muszą kształtować rzeczywistość społeczną i wychowywać uczestniczące w niej jednostki. Oczywiście bardzo istotne jest wiedzieć, jak mają ją kształtować. Kto z dnia na dzień dowie się, że sklepy będą w większości w niedzielę zamknięte, nauczy się robić zakupy w sobotę. Albo pogodzi się z koniecznością okazjonalnego robienia zakupów na stacji benzynowej. Nikt się nie złości, że w niedzielę tramwaje kursują rzadziej, ani że jego ulubiona kawiarnia nie jest otwarta o trzeciej nad ranem.

I na koniec jeszcze: proszę zwrócić uwagę, że żaden z powyższych punktów nie zawiera wątku odnoszącego się wprost do religii.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]