Reklama

Nie obrazki, a ludzie

Nie obrazki, a ludzie

01.06.2003
Czyta się kilka minut
W

Większą część felietonu „Przykro mi” („TP” nr 18/2003) Józefa Hennelowa poświęca listowi otwartemu w sprawie akcji „Niech nas zobaczą”. Autorka stwierdza, że nie rozumie, dlaczego „tacy poważni i godni szacunku ludzie” zdecydowali się ten list podpisać, i krytykuje list oraz akcję, w obronie której został napisany. (...) Felieton wymaga odpowiedzi, rozumowanie Autorki opiera się bowiem na kilku nieporozumieniach.

Pierwsze dotyczy okoliczności, w których list powstał. Józefa Hennelowa pisze: „chodziło o masową niechęć do akcji rozwieszania w miejscach publicznych ogromnych plakatów przedstawiających (...) pary gejowskie. Ta niechęć wyrażała się albo protestami - skutecznymi - wobec zamiaru umieszczania takich plakatów, albo - tam, gdzie zawisły - ich dewastowaniem”. I dziwi się, że ktokolwiek poważny zechciał z tego powodu protestować. Gdyby Pani Hennelowa miała rację, gdyby to...

6325

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]