Nie działamy sami: świat dzisiejszy jest wciąż polem działania Jezusa

Nasza reakcja na niedolę Ukraińców bezbłędnie pokazuje, jakiego boga mamy za Boga. Boga, który ożywia, czy boga, który uśmierca.
Czyta się kilka minut
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara

Ks. Bartosz Adamczewski w komentarzu do Listu do Kolosan pisze, że „stanowi on być może pierwszą, najwcześniejszą próbę przełożenia Ewangelii Pawłowej, skierowanej zarówno do żydów, jak i pogan, na język stanowiący podstawę wiary wspólnot całkowicie już poganochrześcijańskich”. 

Autor Listu zaleca: „Zrzućcie z siebie starego człowieka wraz z jego czynami, a okryjcie się nowym, wciąż odnawiającym się, aż do poznania Tego, który go stworzył na swój obraz. Nie ma już Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, ale wszystkim we wszystkich jest Chrystus”. To znaczy wypełnił się czas judeochrześcijaństwa i nadszedł czas pogan z ich kulturą. 

Dzisiaj przeżywamy podobny przełom, ale nie musimy z tego powodu trząść się ze strachu czy łudzić nadziejami bez pokrycia. Nie działamy sami i w próżni, gdyż świat dzisiejszy jest wciąż polem działania Jezusa. Przejawem tego jest Sobór Watykański II i powrót do synodalności, co jawi się jako dalszy ciąg Listu do Rzymian: 

„Poznajcie, że nadszedł już czas sposobny i pora, abyście wstali ze snu. Teraz bowiem wasze zbawienie jest bliżej niż wówczas, gdy uwierzyliście. Noc przeminęła i dzień się przybliżył”. Trzeba jeszcze mocniej uwierzyć, że wciąż jest w Kościele „Radość i nadzieja” oraz „Światło narodów”.

Rok liturgiczny kończy się i jednocześnie zaczyna uroczystością Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. Nie tylko Ziemi, czy tym bardziej Polski, nie tylko nas, ale naszych sąsiadów Niemców, Czechów, Słowaków, Litwinów, Białorusinów, Rosjan, a przede wszystkim Ukraińców, gdyż im dzieje się najgorzej, a nasza reakcja na ich niedolę bezbłędnie pokazuje, jakiego boga mamy za Boga. Boga, który ożywia, czy boga, który uśmierca.

Słowo „król”, ten przestarzały tytuł, obciążony zanadto złymi skojarzeniami, nie jest w stanie odsłonić tajemnicy Bożego działania. O miłość bowiem chodzi, nie o władzę.

W XVII wieku Anioł Ślązak czyli Johannes Scheffler pisał: „Bóg wśród dzieł wszelakich upodobał sobie / To, że Syna Swego może zrodzić w tobie. // Jak Bóg jam doskonały; kto przeczyć się ośmieli, / Od Jego winorośli niech mnie wpierw oddzieli. // Jam wielki niczym Bóg, w małości my podobni, / Nie może On nade mną, nie mogę ja być pod Nim” (przeł. Marcin Brykczyński, Jerzy Prokopiuk).

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Król to za mało