Dzika przyroda jest bliżej, niż nam się wydaje – w parku, między blokami, pod ziemią, na drzewach, które mijamy codziennie. W tym e-booku zbieramy teksty, które pozwalają zobaczyć ją na nowo: nie jako tło, ale jako żywy system, w którym wszyscy jesteśmy zanurzeni.
Piszą o niej autorki i autorzy „Tygodnika Powszechnego” – o ptakach szukających miejsca do życia, o dzikach, które wchodzą do miast, o grzybach tworzących niewidzialne sieci pod naszymi stopami. O drzewach, które przechowują pamięć, i o świecie, który zmienia się szybciej, niż potrafimy to zauważyć.
Plik do pobrania znajduje się na dole strony
Co znajdą Państwo w środku
Patrycja Bukalska zabiera nas do Szkocji – najpierw do drzew, które stały się świadkami historii: samotnego jesionu przy jednej z głównych ulic Glasgow, kilkusetletnich cisów z Ellon, sekwoi zasadzonych przez królową Wiktorię i księcia Alberta. Potem, w tekście o wilczycy z Glen Loth, opowiada historię gatunku, który zniknął ze Szkocji na początku XVIII wieku – i o tym, co razem z nim zniknęło.
Eliza Leszczyńska-Pieniak pisze o lasoterapii i japońskich kąpielach leśnych, które w Polsce mają już swoich przewodników i ścieżki edukacyjne, a także o leśnych przedszkolach i akcji „Daj dziecku patyk zamiast smartfona”. W drugim tekście przygląda się miejskiemu zwierzyńcowi: dzikom, lisom i sarnom, które zamieszkały w naszych miastach – i sporowi o to, co z nimi robić.
Paweł Pstrokoński, ornitolog, cierpliwie obserwuje modraszki szukające dziupli w warszawskim parku. Przy okazji tłumaczy, dlaczego porządna dziupla to towar deficytowy i czy budki lęgowe naprawdę ją zastępują.
Marcin Pietras i Tomasz Sobczak rozbierają na czynniki pierwsze modę na muchomora czerwonego – od syberyjskich szamanów po dzisiejszych influencerów „medycyny alternatywnej”. Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski opowiadają natomiast o grzybach mikoryzowych i pierwszej mapie ich globalnego zróżnicowania: o „leśnym internecie”, który oplata korzenie niemal wszystkich roślin lądowych, a którego prawie nie chronimy.
Wystarczy się rozejrzeć
Nie trzeba szukać daleko. Wystarczy zatrzymać się i dobrze rozejrzeć. To, co żywe, jest obok nas – nad głowami i pod stopami. Zebrane tu teksty pomagają to dostrzec i lepiej zrozumieć, jakiego świata jesteśmy częścią.
Zapraszamy do lektury.
PLIK DO POBRANIA:
Dołączone pliki
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.









