Reklama

NATALIA GORBANIEWSKA

NATALIA GORBANIEWSKA

16.12.2013
Czyta się kilka minut
W Rosji wszyscy mówili o niej zdrobniale – Natasza.
Okładka dodatku "Natalia Gorbaniewska" Fot. Marcin Bondarowicz
B

Była niska, z wiekiem coraz szczuplejsza, ale pełna energii. Aż dziw brał, że taka delikatna kobieta była zdolna do tak zaciekłej walki z radzieckim systemem: demonstracja na placu Czerwonym w 1968 r., samizdat. A za karę więzienie i szpital psychiatryczny, w których więźniom robiono ukrutkę – owijano mokrym prześcieradłem, a to schnąc kurczyło się i zadawało niemiłosierny ból. Kiedy się z nią rozmawiało, odpalała papierosa za papierosem i była radosna. Jakby pamięć o złu, które jej wyrządzono, gdzieś wyparowała. Nie mówiła o przeszłości. Patrzyła w przyszłość – martwiła się o Rosję. Solidaryzowała się z manifestantami wychodzącymi na ulice Moskwy, bywało, że sama przyjeżdżała na demonstracje. Chciała widzieć Rosję demokratyczną, szanującą prawa człowieka. Może jako poetka widziała ją taką w marzeniach. W rzeczywistości tego nie doczekała.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, reporterka, ekspertka w tematyce wschodniej, zastępczyni redaktora naczelnego „Nowej Europy Wschodniej”. Przez wiele lat korespondentka „Tygodnika Powszechnego”, dla którego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]