Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Nakarmione budyniem

Nakarmione budyniem

05.02.2017
Czyta się kilka minut
Grzeszne przyjemności, któż ich nie lubi doznawać?
Fot. Maciej Zienkiewicz dla TP
Anna Dziewit-Meller Fot. Grażyna Makara
J

Jedni potajemnie wyjadają dzieciom żelki, inni potrafią spędzać wieczór oglądając produkcje telewizyjne na Polsacie, jeszcze inni w sekrecie przed znajomymi czytają prawicowe tygodniki. Ja oczywiście też mam swoje grzechy. Jednym z najnowszych jest uzależnienie od śledzenia Instagrama Ivanki Trump.

Zdjęcie z profilu Ivanki Trump na Instagramie
...
7628

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

tymczasem jak posłuchałem córki Clintonów na konwencie "Demokratów" po prostu oniemiałem z szoku (generalnie wyszło na to, że wszystko zawdzięcza rodzicom i totalnie nic nie musi robić he he he), nawet pani Clinton serdecznie wyrażała się o dzieciach Trumpa, zatem skąd te pani oburzenie? Przecież każdy kto choć odrobinę potrafi samodzielnie myśleć wie, że całe te media społecznościowe to po prostu lans i teatr, i mają tyle wspólnego z rzeczywistością co reklamy w telewizji. Dziwnym zatem jest zgłaszanie tych pretensji do "garbatego", że ma "garba". Czyżby i pani dołączyła się do ogólnego trendu "szanującego się liberalnego establishmentu", że "tydzień bez krytyki Trumpa to tydzień stracony"? ;p ps. nie wyjadam dzieciom żelków potajemnie, wyjadam jawnie i oficjalnie, no i czytam jawnie katolicko-liberalne pismo, choć oba te przymiotniki (znaczy liberalizm w dawnym ujęciu jest mi bliski, ale dziś inaczej już się rozumie te określenie) mnie o ciarki przysparzają: ROTFL

Pani Ivanka nie jest żadnym wyjątkiem, tylko tyle, że jest sławna więc najbardziej widoczna. Tak wyglądają tzw. blogi rodzicielskie - ulukrowany świat, w którym na jedną połowę pokoju przetacza się cały bałagan aby w drugiej zrobić sobie klimatyczne zdjęcie ze świeżo przebranym dzieckiem na beżowej kanapie w pozie tycjanowskiej Wenus (i najlepiej z filiżanką kawy w ręku, może nawet od Rosenthala jeżeli akurat ta firma zaproponuje lokowanie produktu). Ale kobiety oglądają to i chcą patrzeć na te fatamorgany - wyznaczają one często horyzonty ich dążeń. I tu się z Panią całkowicie zgadzam, to jest dla kobiet i rodzaju ich aspiracji zabójcze.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]