Reklama

Największa tajemnica Kościoła

Największa tajemnica Kościoła

09.01.2006
Czyta się kilka minut
Złośliwi twierdzą, że katolicka nauka społeczna nie istnieje. Ukuli nawet sarkastyczne stwierdzenie: Największa tajemnica Kościoła. Inni utrzymują, że to zbiór frazesów albo pobożnych życzeń. Kto zechce wdać się w polemikę, zyskał nowy oręż: Kompendium nauki społecznej Kościoła, opublikowane przez Papieską Radę Iustitia et Pax.
K

Kard. Joseph Ratzinger zwykł mawiać, że posoborowy Kościół przypomina plac, na którym każdy budował, gdzie i co chciał. Zresztą biorąc pod uwagę tempo rozwoju cywilizacyjnego, niemal każdy rok stawia przed Kościołem nowe pytania. Przykłady można mnożyć: zaledwie trzy lata po zamknięciu soborowych obrad przetoczyła się przez świat intelektualna i obyczajowa rewolta. Z kolei lata 80. i 90. przyniosły szereg przełomowych, zarazem sprzecznych z katolicką antropologią eksperymentów w biotechnologii. Dlatego za pontyfikatu Jana Pawła II nadeszła pora - sugerował przed kilkoma laty prefekt Kongregacji Nauki Wiary - aby uporządkować chaos. Jednym z pierwszych sygnałów było ogłoszenie długo oczekiwanego nowego "Kodeksu Prawa Kanonicznego" (1983), kolejnym - publikacja "Katechizmu Kościoła Katolickiego" (1992).

---ramka 403899|prawo|2---Pytań bez liku...

14792

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]