MICHAŁ SOWIŃSKI: Mazowiecki Instytut Kultury łączy różne porządki: Warszawę i region, nowoczesność i poszanowanie dla tradycji, sztukę i pracę społeczną.
MAGDALENA ULEJCZYK, dyrektorka Mazowieckiego Instytutu Kultury: Jesteśmy instytucją regionalną Samorządu Województwa Mazowieckiego, o złożonej tożsamości. Powstaliśmy z połączenia kilku instytucji scalonych po zmianie systemu.
Działamy przy ul. Elektoralnej 12, na granicy dawnego getta, w miejscu o silnym kontekście historycznym. Budynek, częściowo zniszczony w czasie wojny, mieścił przed 1939 rokiem Szpital Świętego Ducha, a po wojnie Warszawski Ośrodek Kultury. To dziedzictwo wpływa na sposób, w jaki myślimy o naszej roli.
To dziedzictwo jest obecne w codziennym funkcjonowaniu instytucji?
Tak. Sala widowiskowa mieści się w dawnej kaplicy, a wielowarstwowość miejsca stale towarzyszy naszej pracy. Po zmianie systemu dołączono do nas m.in. stołeczne Biuro Wystaw Artystycznych – dziś prowadzimy cztery galerie: Foksal, XX1, Test i Elektor. Jest też dział muzyki oraz teatru i literatury – dawny Teatr Praga. W naszej siedzibie działa jeszcze Czytelnia Słów i Dźwięków Elektra, która wydaje m.in. płyty winylowe – w związku z rokiem Mieczysława Fogga pracujemy nad kolejnym wydawnictwem. W praktyce to kilka instytucji w jednej.
Kilkanaście lat temu zdecydowano również, że będzie u nas działał fundusz filmowy. Od lat dofinansowujemy polskie produkcje, dziś wspólnie z Miastem Stołecznym Warszawa – to ponad trzy miliony złotych rocznie. Wspieraliśmy m.in. „LARP”, „Listy z Wilczej”, „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej”, a w tym roku premierę miała „Wielka Warszawska”.
Fundusz filmowy to jedna z kluczowych osi działalności?
Jedna z ważniejszych. Inną jest Kino Studyjne Luna, otwarte po remoncie w marcu ubiegłego roku. Dziś projektujemy jego przyszłość – po dekadach bez modernizacji wymaga gruntownych zmian. To jednocześnie planowanie instytucji i prognozowanie rynku widza.
To jednak tylko jeden, bardziej artystyczny obszar naszej działalności. Drugi to wsparcie kadr kultury na Mazowszu. Prowadzimy programy szkoleniowe i konkursy, takie jak Mazowiecki Menadżer Kultury czy Impuls Kultury, głównie z myślą o osobach działających w mniejszych, często upolitycznionych miejscowościach.
Szczególnie widoczne są projekty społeczne: Uniwersytet Trzeciego Wieku, koła gospodyń i gospodarzy, także miejskie, które w naszej siedzibie prowadzi Elektra. Widzimy też zmianę pokoleniową na Mazowszu, zwłaszcza wśród sołtysek – coraz częściej są to młode kobiety wracające z Warszawy do mniejszych miejscowości i działające lokalnie.
Czyli to inicjatywy oddolne, ale wspierane systemowo?
Tak. W ramach Mazowieckiego Programu Edukacji Kulturalnej współpracujemy m.in. z sołtyskami. Zaczynają od lokalnej historii, a my wspieramy je pracą artystów i animatorek kultury. Była choćby Wola Cygowska, gdzie działa prężna liderka Anna Elsner, sołtyska, prezeska Fundacji Działaj do Woli i członkini Koła Gospodyń Wiejskich, której projekt „SpoTKANIA” został ostatnio nagrodzony w konkursie Impuls Kultury.
Organizujemy też objazdy po regionie dla osób działających w kulturze – poznają się, sieciują i inicjują wspólne działania
Silnie rozwijamy ofertę dla dzieci i młodzieży poprzez m.in. Dziecięcy Uniwersytet Sztuki, Scenę Młodego Widza czy seanse Kino Szkoły w Lunie. Kluczowe jest tu wsparcie Samorządu Województwa i program „Kulturalna szkoła na Mazowszu”, dzięki któremu młodzi widzowie mogą korzystać z mazowieckiej kultury za symboliczną złotówkę. Tysiące dzieci po raz pierwszy mają kontakt z kulturą – w samym kinie skorzystało z niego ok. 25 tysięcy najmłodszych.
Jak w praktyce wygląda zarządzanie instytucją kultury, która działa na terenie Warszawy i całego Mazowsza?
To jedno z większych wyzwań. Warszawa to osobny organizm, region rządzi się inną logiką. Staramy się reagować na różne potrzeby, balansując między produkcją wydarzeń a wsparciem regionalnym. Jesteśmy jedyną instytucją o stricte regionalnym charakterze w województwie, co wiąże się z dużą odpowiedzialnością.
A co będzie najważniejsze w najbliższych miesiącach?
Gramy spektakl „Jadwiga” – monodram Agnieszki Przepiórskiej o Jadwidze Stańczakowej, powstały w ramach festiwalu Sztuki Kobiet Persona. 7 lutego pokazujemy go w Mazowieckim Instytucie Kultury, potem jedziemy z nim po regionie.
27 stycznia ogłaszamy matronkę kolejnej edycji Persony – Jolantę Brach-Czainę. Powracamy z projektem „Scena Start” dla młodych twórców – 9 lutego pokażemy nagrodzony na Gdańskim Festiwalu Szekspirowskim spektakl „Wszyscy jesteśmy Ryszardami. Ekshumacja 2000”.
W tym roku obchodzimy również 60-lecie Galerii Foksal. Zaczynamy wystawą Anny Zaradny „Enjoy the Silence”, dostępną do 7 marca. Ważnym elementem pozostaje też wsparcie kadr kultury – m.in. poprzez podkast „Dobry stan kultury”, którego najnowsze odcinki poświęcone są relacjom kultury z mediami oraz nowemu mecenatowi.
Magdalena Ulejczyk jest dyrektorką Mazowieckiego Instytutu Kultury, odpowiada za program instytucji oraz działania wspierające kadry kultury w regionie.

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















