„Od niepamiętnych czasów króluje u nas przekonanie, że edukacja jest państwowa (…) Miarą jakości edukacji jest powszechność wdrażania (tfu!) schematów edukacyjnych narzucanych gminowi przez Tych, Którzy Wiedzą Lepiej” – pisał Wróbel, krytykując brak konsultacji przy wdrażaniu pomysłów z nauczycielami. Oto kilka reakcji na artykuł Wróbla z Facebookowego profilu „TP”:
~ Ludzie, przecież w szkole zawsze Ktoś Wie Lepiej – a może to uczniowie powinni opracowywać program nauczania?
Magda Duffy
~ Nonsens! To nie jest uniwersytet, gdzie próby homogenizacji nauczania są groteskowe. To szkoła podstawowa, elementarna, która z mnóstwa Ważnych Powodów może podlegać unifikacji w zakresie merytorycznej warstwy programu nauczania i wyjściowego zestawu pomocy naukowych.
Bogusz Kania
~ Uczniowie, czyli dzieci, przede wszystkim należą do rodziców i tak naprawdę do rodziców należy ta właściwa, zasadnicza edukacja, o czym dzisiejszy świat zapomniał, a czego skutki już widać.
Aleksandra Maria Michalak
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















