Reklama

Ładowanie...

Motylem jestem

31.07.2017
Czyta się kilka minut
W ich krótkim życiu liczą się dwie rzeczy. Najpierw się najeść. A potem ruszyć w zaloty.
Marcin Sielezniew, lipiec 2017 r. JACEK TARAN DLA „TP”
N

Nim dojdziemy na miejsce, Marcin Sielezniew wyjmie z plecaka nóż. Rogowa rękojeść, wysłużone ostrze.

Uklęknie na ziemi: – Niech pani spojrzy, macierzanka. A jeśli jest macierzanka, może będą i mrówki wścieklice.

Będzie podważał nożem ziemię, grzebał w niej (miętolił to, co wygrzebał), pochylał się nad nią głębiej, wreszcie mruknie: – Myrmica schencki, wścieklica Schencka. Jej przynależność gatunkową zdradzą mrowisko ukryte w darni, a nie tradycyjny kopiec nad ziemią, i wejścia do gniazd w kształcie wyplatanek.

O motyle, dla których tu przyszliśmy, zdążę spytać, nim nasze buty zaczernią się od rozwścieczonych (nazwa rodzaju bynajmniej nie stąd) zaglądaniem do ich gniazd mrówek.

Marcin Sielezniew nie podniesie się jednak z ziemi. I choć przyzna, że pierwszej poczwarki modraszka ariona szukał w gnieździe wścieklic przez trzy dni, sprawia wrażenie,...

17176

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]