Reklama

Miłosierdzie w Sodomie

Miłosierdzie w Sodomie

12.07.2015
Czyta się kilka minut
Mszalna Liturgia Słowa przypomniała niedawno historię wybawienia Lota z Sodomy.
W

Wysłani przez Boga aniołowie dwukrotnie go ponaglają: „Wstań! Weź swoich bliskich, wyjdźcie z tego miejsca!” (por. Rdz 19, 12. 15). Lot jednak wyraźnie się ociąga, zwleka, marudzi, tak że w końcu „złapali za jego rękę i za rękę jego żony, i za ręce obu jego córek (...); i wyciągnęli go”. Tora objawia nam także, dlaczego tak się stało, a mianowicie: „z powodu miłosierdzia Boga nad nim” (w. 16; tłum. za: Tora Pardes Lauder).

Biblia nie mówi natomiast, skąd wzięło się owo ociąganie Lota. Co go trzymało w Sodomie? Dlaczego nie chciał jej porzucić na pierwsze Boże wezwanie? To dopowiada żydowska tradycja egzegetyczna: „całą noc Lot wahał się i zastanawiał: »Co mam zabrać ze sobą? Mam złoto, srebro, perły, jak mógłbym zostawić całe swe bogactwo? Niech pomyślę, co zabrać«. Nastał świt, a on wciąż nie wiedział, co zostawi, a co weźmie ze sobą...”.

Trzeba go było siłą oderwać od...

3382

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ileż to zgrabnego wysiłku intelektualnego trzeba włożyć w to by wykazać, że wypalenie do cna dwóch miast jest przejawem miłosierdzia? a z drugiej strony jeśli Lot i jego rodzina to było najlepsze co oferowały Sodoma i Gomora (córki ledwo co straciły matkę to upijają ojca by z nim współżyć seksualnie, a on na to chętnie przystaje) to może i faktycznie dobrze się stało?

że Jezus Judasza opuścił. Był także z nim, gdy umierał na krzyżu przebaczając wszystkim. Wewnętrzne blokady Judasza nie pozwalały zobaczyć rzeczywistych relacji jakie łączyły go z Mistrzem. Nie przestajemy kochać tylko dlatego, że nie potrafimy się zobaczyć, prawdziwą 'twarzą w twarz'. Miłość trwa , choć przezywana w samotności, po prostu jest...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]