Medialne sukcesy Ratko Mladicia

Wieczór 21 lutego zszargał nerwy wydawców dzienników europejskich. Do chwili przekazania tekstów do druku nie byli w stanie stwierdzić, na ile prawdziwe są napływające z Belgradu wiadomości, że aresztowany został gen. Ratko Mladić, dowódca bośniackich Serbów, od 10 lat ścigany przez Trybunał ds. zbrodni w b. Jugosławii. Nazajutrz czytelnicy dowiedzieli się więc jedynie o "niepotwierdzonych doniesieniach, a władze Serbii ogłaszały kolejne dementi: jak twierdzą, Mladić pozostaje nieuchwytny.
Czyta się kilka minut

Zdaniem krytyków serbskiego rządu, wiadomość o ujęciu generała była "balonem próbnym", przy pomocy którego władze chciały oszacować skalę ewentualnych protestów zwolenników Mladicia. Równie prawdopodobna jest jednak hipoteza, że "news" miał zagmatwać kwestie sekretnych negocjacji i tym samym skompromitować rząd. Mimo pozornej błyskotliwości, obie te inicjatywy uznać można za nieco chybione. Po kilkunastu miesiącach zapewnień, że zatrzymanie Mladicia jest "kwestią dni", rząd Kosztunicy i tak utracił znaczną część kredytu zaufania, jakim obdarzano go na Zachodzie. Z kolei ogłaszanie kolejnych fałszywych alarmów przez władze pozwoli zapewne uniknąć burzliwych protestów ulicznych, ale obrońcy Mladicia i tak wezmą polityczny odwet na Kosztunicy, popierając w jesiennych wyborach parlamentarnych radykalnych nacjonalistów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2006