Małgorzata Kordowicz: Izaak na polu

Abraham z Izaakiem weszli społem na górę Moria, i ich „razem” miało też wymiar symboliczny. Po niedoszłym ofiarowaniu syna „wrócił Abraham do pachołków swoich; i powstali, i poszli razem do Beer-Szeba” (Rdz 22, 19; Cylkow). Wygląda więc na to, że ojciec i syn zeszli już osobno. Rodzina w totalnej rozsypce.

28.11.2022

Czyta się kilka minut

Fot. GRAŻYNA MAKARA /
Fot. GRAŻYNA MAKARA /

Sara – na wieść o tym, co jej ślubny zafundował ich jedynemu dziecku – umarła w Hebronie, tam opłakiwał ją i pochował mąż. Gdzie był wówczas Izaak? Rozstaliśmy się z nim na górze, na której w pewnym sensie pozostał na zawsze. Odnajdujemy go znów tu: „A Ic’hak wracał właśnie z wycieczki do [alternatywnie: z pobytu u] studni Lachaj-Roi, gdyż mieszkał w ziemi południowej” (Rdz 24, 62), czyli na Negewie – w tej samej krainie geograficznej, gdzie umarła matka (Hebron) i gdzie zamieszkiwał teraz ojciec (Beer-Szewa). Nazwę Lachaj-Roi nadała swego czasu Hagar – czyżby to do niej Izaak udał się po pociechę? W każdym razie Abraham zrozumiał, że tylko kobieta jest w stanie wyprowadzić jego potomka z podwójnej traumy. Wysłał więc do miejsca zamieszkania swojej rodziny wiernego sługę, by sprowadził stamtąd żonę dla Izaaka. Karawana wioząca Rebekę była już blisko.

„I wyszedł Jicchak, aby rozważać [hebr. lasuach] w polu przed wieczorem i podniósł oczy swe i widział, że oto wielbłądy nadchodziły” – tak przetłumaczył Rdz 24, 63 około roku 1929 krakowski nauczyciel Salomon Spitzer. W tym wersie mamy dylemat: co drugi z Praojców robił na polu? Lasuach to tzw. hapax legomenon – występuje w Biblii hebrajskiej tylko raz. Spitzer był orientalistą, naturalne więc było dla niego wyjście poza hebrajski na teren pokrewnych języków. Podobne słowo po arabsku oznacza „wyjść na dłużej, żeby pomedytować”. U św. Hieronima też czytamy, że Izaak wyszedł „asad meditandum”. Czyżby podobnym tropem biegła myśl Daniela Neufelda, który w swoim „Pięcioksięgu Mojżesza dla Żydów-Polaków” (1863) początek naszego wersu oddał jako: „I wyszedł Jicchak na przechadzkę w polu nad schyłkiem wieczoru”?

W klasycznej „brytyjce” (z roku 1975) „wyszedł Izaak, aby się pomodlić pod wieczór na polu”. W aramejskich targumach lasuach jest przełożone jako „modlić się”. Tę wersję potwierdza też Talmud, łącząc ten wers z Ps 102, 1: „Modlitwa strapionego, gdy zwątpił, i przed Bogiem wylewa żal swój [hebr. sicho]” (Cylkow). Ze względu na regionalizm krakowski i toczące się wokół niego dyskusje starej i obecnej stolicy w kwestii, kto wychodzi „na pole”, a kto „na dwór”, zwróciłam też uwagę na Biblię warszawsko-praską, gdzie „wyszedł Izaak na dwór, żeby jeszcze coś zrobić na polu”. Badacze postawili też tezę, że lasuach wzięło się po prostu z błędu skryby. ©

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Jest rabinką. Absolwentka Wydziału Hebraistyki UW, uczyła hebrajskiego m. in. na UW, w WLH im. J. Kuronia i na UMCS-ie w Lublinie, a obecnie w warszawskim Liceum im. Zuzanny Ginczanki. Wydała 2 książki: polsko-hebrajski modlitewnik dla dzieci oraz wzbogacony… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2022

W druku ukazał się pod tytułem: Izaak na polu