Lekcje w sieci

„TP” 27/12
Czyta się kilka minut

W felietonie Mariana Stali „Indeks” Autor (któremu przesyłam zasłużone wyrazy szacunku i uznania) pyta, kto pierwszy wpadnie na myśl, by uniwersytety zamienić na kursy internetowe.

Spieszę ze smutkiem powiadomić, że rozporządzenie MNiSW z 25 września 2007 r. precyzuje, że na uczelniach od 40 do 60 proc. zajęć może odbywać się właśnie w ten sposób. Jak wieść niesie, przygotowywana jest nowelizacja rozporządzenia, znosząca górną granicę 60 proc. i pozostawiająca jako zajęcia „rzeczywiste” tylko te, które odbywają się w trybie warsztatowym i laboratoryjnym. Pozostałe będą mogły odbywać się wyłącznie w internecie. Z jeszcze większym smutkiem donoszę uprzejmie, że wiele szkół wyższych (zwłaszcza prywatnych), wietrząc sposób na oszczędności, już z tego korzysta, przy znaczącym (choć niemającym wpływu na sytuację) sprzeciwie studentów. Odnosząc się do ostatniego zdania felietonu (mówiącego o tym, że Autor nie chciałby dożyć realizacji tego pomysłu) informuję, że niestety wspólnieśmy dożyli.

Dr Tomasz Grzyb, Katedra Psychologii Społecznej, SWPS, Wydział Zamiejscowy we Wrocławiu

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2012