Reklama

Łapy profesorów

Łapy profesorów

21.05.2012
Czyta się kilka minut
W Instytucie Filologii Polskiej UJ, obecnie działającym jako Wydział Polonistyki, spędziłem pięć lat studiów i trzydzieści sześć lat pracy.
1

1

Nie twierdzę, że to wystarczy, by wypowiadać się o stanie szkolnictwa wyższego i proponować drogi wyjścia z zapaści, w jakiej to szkolnictwo się znajduje. Chciałem tylko powiedzieć, że dostatecznie długo przyglądam się codziennemu funkcjonowaniu konkretnej uczelni, by przysłuchiwać się z rozpaczą dyskusji rozpoczętej jakiś czas temu przez „Gazetę Wyborczą”.

2

Skąd rozpacz? Po pierwsze stąd, iż dzisiejszy kryzys jest w znacznej mierze skutkiem ogromnego i zasadniczo słusznego wysiłku przebudowy szkolnictwa, podjętego na początku lat 90. Należało zwiększyć ilość studiujących, należało zwiększyć ilość szkół wyższych; nikt nie mógł przewidzieć, że nie da się kontrolować nieuniknionego spadku poziomu kształcenia; nikt nie mógł przewidzieć, że Polska nie będzie w stanie zapewnić pracy tak wielkiej liczbie młodych ludzi z dyplomami...

4193

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]