Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Księga umarłych

Księga umarłych

23.10.2017
Czyta się kilka minut
28 października 1942 r. dokonał się jeden z najtragiczniejszych etapów zagłady żydowskich mieszkańców Krakowa.
Żydzi na ul. Lwowskiej podczas deportacji z krakowskiego getta, 1942 r. / YAD VASHEM
Żydzi na ul. Lwowskiej podczas deportacji z krakowskiego getta, 1942 r. / YAD VASHEM
D

Data ur. 8.V.1908. Iziek! Mój najukochańszy Brat, opiekun mój i wielu innych. Dobry Ojciec dwóch Synków, Józia (16.V.1935) i Maciusia (25.X.1939) i Żony Lusi, założyciel młyna Podgórskiego, dla którego nie szczędził żadnych poświęceń. Został wywieziony w haniebny sposób jak wielu, wielu innych Braci z Placu Zgody w Nieznane? W tragiczną środę dnia 28.X.1942”.

Te słowa zanotował po polsku na marginesie niemieckojęzycznej książki Żyd Samuel Stöger, właściciel młyna przy ul. Kalwaryjskiej w krakowskiej dzielnicy Podgórze. To jedno z nielicznych zachowanych materialnych świadectw wypadków, które miały miejsce 75 lat temu.

Tamta środa była ciepła, słoneczna. Wcześnie rano do krakowskiego getta weszły oddziały policji niemieckiej, sztab dowodzącego akcją SS-Sturmbannführera Wilhelma Haasego, urzędnicy Arbeitsamtu (urzędu pracy) i kierownicy zakładów zatrudniających Żydów....

14551

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Późniejszy profesor medycyny na UJ Julian Aleksandrowicz wyniósł wraz z żoną swojego synka Jurka, też późniejszego profesora medycyny na UJ, kanałami do Krakowa, sam poszedł do partyzantki ["Doktor Twardy"] a żona i syn przeczekali wojnę w ukryciu pod Krakowem.

Koszmarne czasy, oby nie wróciły

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]