Nigdy się nie spotkaliśmy, choć czytałem od dawna jego teksty, a współredagowaną przez niego serię „Transgresje” mam na półce.
Gdy nadeszła era Facebooka, okazało się, że łączy nas fascynacja chmurami. Z gdańskim plastykiem Wojtkiem Kołyszką założyliśmy nawet kółko chmurolubów i planowaliśmy spotkanie – ot, żarty starszych panów. Aż w październiku 2023 r. pojawiło się na fejsie to zdjęcie: uśmiechnięty, opalony mężczyzna brodzi w piasku na skraju morza. I podpis: „Takim mnie zapamiętajcie, gdy mnie już tu nie będzie”. Zrozumiałem, że to koniec naszych planów.
Zbigniew Majchrowski (1955-2023), absolwent i profesor Uniwersytetu Gdańskiego, uczeń Marii Janion i uczestnik jej słynnych seminariów, zmarł w grudniu. Pisał o Mickiewiczu („Cela Konrada” i „Krypta Gustawa”), Gombrowiczu i Różewiczu.
Nad książką, wydaną teraz pod redakcją Doroty Buchwald, pracował do końca – jak rozumiem, będzie jeszcze tom drugi. Tytuł jest oczywiście świadomym nawiązaniem do janionowskiej serii, to zbiór studiów o przekroczeniach radykalnych, które Majchrowskiego szczególnie interesowały.
Fascynująca to jest lektura, właściwie niestreszczalna. Zaskakuje rozległością tematów, nieoczywistością skojarzeń, a też bogactwem ilustracyjnym. „Literatura, teatr, sztuki wizualne, performanse społeczne przenikają się w zebranych tu esejach z wirtuozerską swobodą, wynikającą nie tylko z erudycji, ale i z wyjątkowej wrażliwości autora, pozwalającej zobaczyć różnorakie związki i zależności, przepływy i wpływy z przenikliwością i uważnością, umożliwiającymi wydobycie ze znanych powszechnie historii spraw pozornie niewidocznych” – pisze Dorota Buchwald, wspominając wspólną pracę nad książką.
Podkreśla przy tym, że ilustracje są w niej częścią narracji. Tak jest choćby w „Mapie lektury »Króla-Ducha«” – aneksie do szkicu „Mapa i książka, czyli Juliusz Słowacki w podróży”. Albo w „Ulicznych przejściach Gombrowicza”. Albo w pasjonującym eseju „Literaci pod Belwederem nocą 12/13 maja 1935” – chodzi o noc śmierci Marszałka Piłsudskiego, które to wydarzenie zbiegło się... z przyjęciem imieninowym u Zofii Nałkowskiej.
Wiele tu o Różewiczu, są także kartki od poety. Przypomniany zostaje okrutny teatr Ireneusza Iredyńskiego. Jest Andy Warhol, ale też Parasolnik z Sopotu – uliczny performer i lokalna sława. „Stanisław Przybyszewski, aktor i męczennik” – a obok esej „Futbol i gender studies”. I jeszcze, i jeszcze... Co za bogactwo!
Zbigniew Majchrowski, TRANS/DYGRESJE. ESEJE O PRZEKRACZANIU GRANIC, słowo / obraz terytoria, Gdańsk 2025
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















