Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Krzysztof Meissner i potrzeba interpretacji w fizyce

Krzysztof Meissner i potrzeba interpretacji w fizyce

29.05.2017
Czyta się kilka minut
Współczesna fizyka zajmuje się rzeczywistością nieobserwowalną, dlatego opiera się na spekulacji. A gdzie spekulacja, tam niezbędna jest również interpretacja.
prof. Krzysztof Meissner / fot. Jacek Taran
P

Prof. Krzysztof Meissner swój błyskotliwy (zarazem bardzo wymagający) wykład rozpoczął od zdementowania pewnego mitu na temat fizyki (i innych nauk ścisłych). Otóż wbrew powszechnemu mniemaniu, fizyka wcale nie jest matematycznym i beznamiętnym opisem świata. I nie chodzi tu nawet o to, że tworzona jest przez postaci tak barwne jak Newton czy Einstein, ale o istotne przesunięcie, które miało miejsce ponad sto lat temu. Nowoczesna fizyka zasadniczo nie zajmuje się już opisem obserwowalnej rzeczywistości (jak to miało miejsce od Arystotelesa aż do początków XX wieku), tylko skupia się na rozmaitych formach spekulacji. A tam, gdzie pojawia się spekulacja, niezbędna jest interpretacja.

Prof. Meissner próbował pokazać ten proces na przykładzie ogólnej teorii względności Einsteina. Choć jego wywód momentami dotykał niezwykle trudnych zagadnień, to jednak myśl przewodnia pozostawała jasna – współczesna fizyka już od dawana nie porusza się w przestrzeni empirycznie weryfikowalnych faktów, gdyż stara się opisać zjawiska, których skala zdecydowanie przekracza możliwości naszej zmysłowej percepcji (np. fale grawitacyjne we wszechświecie). Dlatego też fizycy w swojej pracy niejednokrotnie zmuszeni są arbitralnie wybierać jedne rozwiązania, a odrzucać inne.

Na koniec wykładu pojawił się problem emocji, które oczywiście nie są obce naukowcom-teoretykom. „Wielu z nas poświęca całe życie na udowodnienie jednej rzeczy. To nie zawsze się udaje, dlatego tak często pojawia się frustracja. Żeby zajmować się fizyką potrzeba niezwykle dużo pokory i cierpliwości” – podsumował prof. Meissner.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

na dodatek w większości nietrafne.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]