Krzysztof Komeda: "Astigmatic"

Reedycja kolejnego albumu wchodzącego w skład wznowionej niedawno serii Polish Jazz. Astigmatic został nagrany przez kwintet Komedy, którego ówczesny skład tworzyli: kontrabasista Günter Lenz (Niemcy), perkusista Rune Carlsson (Szwecja), Tomasz Stańko i Zbigniew Namysłowski. Album zawiera trzy obszerne kompozycje autorstwa lidera: Astigmatic, Kattorna (oparty na motywie z filmu pod tym samym tytułem) i Svantetic (poświęcony szwedzkiemu poecie i przyjacielowi Komedy, Svenowi Forsterowi).
Czyta się kilka minut
 /
/

Album łączy język nowoczesnego jazzu (modalność, pantonalizm, swobodna improwizacja), precyzyjną formę (nawiązania do ronda, wariacji, allegra sonatowego) i elementy XX-wiecznych technik kompozytorskich (aleatoryzm, sonoryzm). Jednak bogactwo i monumentalizm budowy to tylko jedno oblicze utworów Komedy. O wiele ważniejsza wydaje się sama ekspresja, emocjonalizm, liryzm, które przenikają niemal każdą nutę muzyki. Warto tu przypomnieć, że Komeda szkicował swe partytury z myślą o konkretnych wykonawcach, zatem udział w nagraniach Namysłowskiego i Stańki był przez lidera dokładnie przemyślany. I jeszcze jedno: sam Komeda, nie będąc “technicznym" pianistą, przyjął tu raczej rolę koordynatora całości, osoby precyzyjnie sterującej przebiegiem muzycznego procesu.

Nagrany w 1965 r. “Astigmatic" od razu zdobył wielkie uznanie wśród krytyków i miłośników jazzu. Album przez niemal 40 lat był stale obecny w świadomości fanów i właśnie przez nich został wybrany płytą wszechczasów polskiego jazzu. Doceniono go także poza granicami; autorzy leksykonu płytowego Penguina nazwali “Astigmatic" “epokowym arcydziełem i jedną z najważniejszych europejskich płyt jazzowych". Słuchając tych nagrań, trudno się z nimi nie zgodzić.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2004