Reklama

Ładowanie...

Kryzys uderzył w Stany mocniej niż Al-Kaida

06.09.2011
Czyta się kilka minut
ANNE APPLEBAUM: Po 11 września 2001 r., polityczna mapa świata osiągnęła w oczach Amerykanów jasność i prostotę porównywalną do mapy z okresu "zimnej wojny". Ale komfort "wojny z terrorem" jako nowej doktryny USA miał niestety swoją cenę. Rozmawiał Cezary Michalski
C

Cezary Michalski: Po 11 września wielu komentatorów z USA, a także tych obserwujących Amerykę z zewnątrz, mówiło, że zamachy zmienią Wasz kraj na zawsze. Że zmienią politykę zagraniczną i wewnętrzną, świadomość elit politycznych i "ludu" amerykańskiego. Neokonserwatyści w USA i w Polsce oczekiwali np., że z narodu "rozpieszczonego" przez dobrobyt i poczucie bezpieczeństwa szok 11 września znów uczyni "naród wojowników". Co z tamtych zapowiedzi okazało się prawdą?

Anne Applebaum: Na pewno nie zmieniła się "natura" Amerykanów jako politycznej wspólnoty. Zmiany były płytsze, dotyczyły amerykańskiej polityki zagranicznej, obronnej, a w polityce wewnętrznej początkowo ograniczyły się do kwestii bezpieczeństwa wewnętrznego.

Zacznijmy od polityki zagranicznej.

Tu zmieniło się wszystko, tym bardziej że lata 90. były dla Ameryki dekadą...

19322

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]