Krwawe święta

Kiedy po północy 31 grudnia wierni wychodzili po Mszy św. z koptyjskiego kościoła w Aleksandrii (Egipt), wybuchł samochód zaparkowany przed świątynią. Ładunek, zawierający fragmenty metalu, aby zwielokrotnić obrażenia, zabił 22 osoby i ranił 79. Chrześcijanie wylegli na ulice, wkrótce miasto ogarnęły zamieszki: płonęły samochody, grupy chrześcijan i muzułmanów toczyły regularne walki. Związana z rządem prasa przestrzegła przed spiskowcami, którym zależy na wywołaniu wojny religijnej podobnej do tej Libanie w latach 1975-90.
Czyta się kilka minut

Okres Bożego Narodzenia na Bliskim Wschodzie, w Afryce i Azji jest naznaczony krwią. W nigeryjskich miastach Jos i Maiduguri eksplodowały bomby, zginęło prawie 100 osób. Władze wprowadziły godzinę policyjną. Pasterkę w mieście Jolo na Filipinach przerwała eksplozja ładunku umieszczonego w suficie kaplicy. Obrażeń doznało 10 osób. W Iraku, jednym z najbardziej niebezpiecznych dla chrześcijan miejsc na świecie, pasterek nie było w ogóle - biskupi z nich zrezygnowali z obawy przed rzezią, jaką zapowiedzieli im terroryści z tzw. Islamskiego Państwa Irackiego. To oni 31 października dokonali masakry w syrokatolickim kościele w Bagdadzie i atakowali domy należące do chrześcijan. Zginęło wtedy ponad 50 osób. 30 grudnia terroryści wrzucili granaty przez okna kilku chrześcijańskich domów: zginęły 2 osoby, przynajmniej 8 raniono. Benedykt XVI w niedawnym Orędziu na Dzień Pokoju napisał: "Przemocy nie zwycięża się przemocą. Niech za naszym krzykiem bólu będzie zawsze wiara, nadzieja i świadectwo miłości Boga". W atmosferze codziennego strachu i niepewności, czy dożyje się następnego dnia, dla chrześcijan coraz kosztowniejsze staje się nadstawianie drugiego policzka. Ci z Nigerii ostatnio napisali: "Ludzka tolerancja ma granice". Ci z Iraku - uciekają. Uchodźców po październikowym zamachu ONZ liczy w tysiącach, przez 8 lat ubyła już połowa irackich chrześcijan - pół miliona.

Nie chcą czekać na kolejne krwawe Święta.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2011