Kronika sądowa

W „Rzeczpospolitej” z 18/19 sierpnia, tuż obok płomiennego artykułu Izabeli Kacprzak o błędach popełnionych przez sądy i prokuraturę w sprawie spółki Amber Gold, przeczytać można notatkę noszącą tytuł „Sobecka odpowie za zapłatę grzywny o. Rydzyka”.
Czyta się kilka minut

1

Aby nie zniszczyć niepowtarzalnego języka, przytaczam ją w całości: „Policja skierowała do toruńskiego sądu wniosek o ukaranie posłanki PiS Anny Sobeckiej. W lutym tego roku związana z Radiem Maryja polityk zapłaciła – nie będąc do tego uprawniona – 3,5 tys. złotych grzywny za dyrektora radia o. Tadeusza Rydzyka, na którą został skazany za prowadzenie nielegalnej zbiórki na rzecz telewizji Trwam. Sobecka deklaruje, że nie czuje się winna, a proces to część walki politycznej. Posłance grozi kara grzywny lub aresztu”.

2

Jako człowiek staroświecki, a więc sentymentalny, natychmiast po przeczytaniu przywołanych słów popadłem w stan silnego wzruszenia. Tyle się mówi o tym, że polityka to bagno, tyle wokół przykładów bezdusznego materializmu, a tu, proszę – jakiż piękny przejaw czystej, bezinteresownej życzliwości pani posłanki.

3

A nawet jeśli ta życzliwość podszyta jest pamięcią o przeszłych i przyszłych wyborach, o wadze poparcia przez Radio Maryja, to cóż z tego? Innych nie stać nawet na taki gest.

4

Mniejsza zresztą o życzliwość i bezinteresowność. Policję, która skierowała sprawę posłanki Sobeckiej do toruńskiego sądu, namawiam do wyobrażenia sobie przebiegu i zakończenia rozprawy. W razie uniewinnienia składający wniosek nic nie zyska; w razie wyroku skazującego – będzie ośmieszony i posądzany o podlizywanie się rządzącym.

5

Nie wątpię, iż kierując do sądu wniosek o ukaranie posłanki Sobeckiej, policja działała zgodnie z przepisami prawa i w poczuciu posiadania racji. Cóż, nie wszystkie przepisy są rozsądne. A także: czasami lepiej nie mieć racji.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 35/2012