Krajowy Plan Odbudowy zatwierdzony. Jest wiele warunków

Krajowy Plan Odbudowy to wielka szansa na przyspieszenie naszej modernizacji. Jednak po wynegocjowaniu dość zgniłego kompromisu w kwestii praworządności Polska będzie musiała wykazywać się realizacją kolejnych, niedotyczących sądownictwa warunków – do 2026 r.
z Brukseli
Czyta się kilka minut
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z wizytą w Polsce, 2 czerwca 2022 r. / fot. Piotr Molecki/East News /
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z wizytą w Polsce, 2 czerwca 2022 r. / fot. Piotr Molecki/East News /

Komisja Europejska dała zielone światło dla KPO, który wkrótce powinien być zatwierdzony przez ministrów finansów 27 krajów Unii. Polska ma dostać 23,9 mld euro dotacji oraz 11,5 mld euro tanich pożyczek (rząd może również poprosić o kolejne 22 mld euro pożyczek). To część łącznej puli około 130 mld euro subsydiów dla Polski w unijnej siedmiolatce budżetowej (2021-27) w ramach różnych funduszy, w tym z polityki spójności. I jak w przypadku wszystkich unijnych pieniędzy, wypłaty z KPO są uzależnione od wypełnienia uzgodnionych kryteriów.

KPO został wynegocjowany już latem 2021 r. poza częścią dotyczącą praworządności. Rząd Mateusza Morawieckiego dopiero teraz przystał na – i tak ulgowe, bo dotykające ledwie części problemów z prawem w Polsce – warunki oferowane przez Komisję Europejską już od zeszłego roku. Cały KPO to ponad 280 „kamieni milowych” (np. nowe ustawy) oraz „wartości docelowych” (np. długość zmodernizowanych połączeń kolejowych) rozpisanych na najbliższe cztery lata, od których osiągnięcia będzie zależeć wypłata transz do 2026 r. Największe są prognozowane na lata 2023-24.


GOSPODARKA TRZESZCZY. Wojna, waluty, inflacja: co nas czeka? CZYTAJ WIĘCEJ W SERWISIE SPECJALNYM


Priorytety funduszu to zielona transformacja oraz cyfryzacja, choć – podobnie jak w polityce spójności – KPO ma też pomóc reformom m.in. na rynku pracy. To rząd Morawieckiego zaproponował większość konkretnych działań w ramach tych priorytetów, w tym np. wprowadzenie „opłat od pojazdów ciężkich” na dodatkowych 1400 km dróg w 2023 r., 3,7 mld euro na finansowanie morskich elektrowni wiatrowych, 3,5 mld euro na energooszczędną renowację budynków z wymianą pieców węglowych, a także zakup bezemisyjnych lub niskoemisyjnych autobusów do obsługi 4500 linii w całej Polsce. Wśród warunków dla ostatniej transzy z 2026 r. jest usunięcie 305 „czarnych punktów”, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków drogowych.

Polski KPO, doszlifowany w rokowaniach z Komisją, to niełatwe reformy, ale Polska – to jeden z nielicznych aspektów ciągłości – nadal ma dość dobrą opinię w kwestii gospodarowania funduszami UE. I jeśli tylko nie ugrzęźnie na dobre w sporach o sądy, to – takie przeświadczenie dominuje w Brukseli – powinna dać radę terminowo sięgnąć po wszystkie raty z KPO do 2026 r. ©

 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2022