Kraj dla młodej prozy

„Ważne jest, aby nie przeceniać aspektu narodowego w mówieniu o literaturze” – słusznie zauważyła ukraińska pisarka Natalia Śniadanko podczas czwartego dnia Festiwalu Conrada.
Czyta się kilka minut
To nie jest kraj dla starej prozy. Dyskusja z udziałem Sofiji Andruchowycz, Marii Nikitiuk, Natalki Śniadanko i Haśki Szyjan / Fot. Wojciech Wandzel
To nie jest kraj dla starej prozy. Dyskusja z udziałem Sofiji Andruchowycz, Marii Nikitiuk, Natalki Śniadanko i Haśki Szyjan / Fot. Wojciech Wandzel

Czy zgadzacie się z tytułem naszego spotkania, czy Ukraina to faktycznie nie jest kraj dla starej prozy?” – zapytała na wstępie Iryna Vikyrczak, prowadząca spotkanie z Sofiją Andruchowycz, Natalią Śniadanko i Haśką Szyjan. Autorki były zgodne co do tego, że literatura ukraińska nie różni się specjalnie od innych, na przykład polskiej. „Istnieją jednak obszary, w których musimy nadrobić pewne zaległości. Nie da się także ukryć, że pewne procesy, które zachodzą w naszym świecie literackim, są intensyfikowane przez wydarzenia polityczne” – dodała Andruchowycz.  

Śniadanko zwróciła z kolei uwagę na to, że od kilku lat można zaobserwować potężny rozkwit literatury ukraińskiej. Widać to choćby w wysypie nowych nazwisk – wcześniej wydawcy byli niechętni nowościom, skupiali się raczej na klasykach, szczególnie rosyjskich. Dziś jest zupełnie inaczej.

Ten renesans jest w pewnym sensie naturalną potrzebą poszukiwania nowej tożsamości Ukraińców, którzy chcą się odciąć od tradycji sowieckich, więc próbują na nowo wymyślić swoją kulturę. Nowa literatura, w przeciwieństwie do tej „starej” – choć ta opozycja, jak przyznały autorki, została zbudowana przede wszystkim na potrzeby dyskusji – przemawia do młodszego pokolenia, które nie chce już (albo wręcz nie potrafi) utożsamiać się z wątkami i tematami obowiązującymi przez dekady.

„Ważne jest, aby nie przeceniać aspektu narodowego w mówieniu o literaturze” – słusznie zauważyła Śniadanko w drugiej części spotkania. Młoda proza charakteryzuje się między innymi tym, że problem tożsamości podejmowany jest w bardzo kompleksowy, ponadnarodowy sposób. Oczywiście, aspekt ten ma też swoje znaczenie, ale nie może on być jedyną wartością przy ocenie literatury. „To bardzo realne niebezpieczeństwo, szczególnie dziś, gdy na Ukrainie panuje tak duże natężenie nastrojów narodowych” – podkreśliła Szyjan. To niebezpieczeństwo pojawia się zawsze w sytuacjach szczególnego zagęszczenia politycznego, dlatego bacznie powinniśmy obserwować sytuację w polskim polu literackim, wyciągając jednocześnie wnioski z tego, co dzieje się na Ukrainie. 


Czytaj wszystkie relacje z Festiwalu Conrada i teksty z festiwalowych dodatków na powszech.net/conrad2016 >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”