Reklama

Kraina dzieciństwa (3)

Kraina dzieciństwa (3)

10.08.2020
Czyta się kilka minut
Czy wchodzimy w dawne dni w poszukiwaniu ocalenia? Poddajemy się ułudzie w lęku przed nieuniknionym? Nie wiem. W każdym razie powracam w tamte strony, ilekroć mam okazję.
C

Czasami wydaje mi się, że to ja jestem duchem. Błąkam się nikomu niepotrzebny. Bez pożytku. Ludzie odwracają na chwilę wzrok, a potem powracają do swoich zajęć i zapominają. Zostawiam po sobie odrobinę zaciekawienia i pewnie trochę niepokoju. Jak każdy obcy.

Przez lata patrzyłem na ten niszczejący dom. Powinienem o niego zadbać, ale syciłem tylko swoją melancholię. Patrzyłem, jak dach zapada się niczym grzbiet chorego zwierzęcia, a deszcze i mrozy rozkruszają wystygły komin. Jak spod szalowania przeświecają belki i sypie się z nich szary pył, a w zbutwiałej ciemności owady znajdują schronienie. Tak. Nie zrobiłem nic. Ponieważ łatwiej być zjawą, niż zajmować się życiem. Łatwiej błąkać się pośród minionych dni, które zastygłe i znieruchomiałe już nigdy, przenigdy, nie zadadzą nam ran.

Tak sobie myślałem, stąpając po kruchej podłodze. Była tak zbutwiała, że już nawet nie...

4524

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

ostatnio narzeka na demokrację, bo w demokracji każdy wybiera jak chce, a nie jak pan Stasiuk, który nie daje się zmanipulować zakompleksionemu Jarkowi. Pan Stasiuk nie lubi Andrzeja Dudy, który jest brzydki i okropnie mówi. Pan Stasiuk nostalgicznie przywołuje widoki z dziecięcej pamięci nakładając je na aktualne. Opis rzeczy z wyrazistością i dokładnością, której motorem jest ryzykowna tęsknota. Czyli typowy literacki opis o niczym, ale że ludzie sami tak nie potrafią opisać swoich wspomnień, więc się wzruszają, że kto inny potrafi pisać, o tym co sami czują. Ja umiem pisać, ty umiesz czytać - to dzisiejsza podstawa sukcesu literatury. Nietzsche to przewidział i podobne rzeczy, mówiąc, że upowszechnienie pisania i czytania źle wróży przyszłości kultury...

Powtórka.

.

to z góry wiadomo, że nikt nie dorówna Rymkiewiczowi - na nim koniec listy mistrzów, a w kolejce do zmiażdżenia jeszcze Tokarczuk, Pilch, Twardoch itede

Jak to dobrze, że możemy czytać taki tekst. Dziękuję

Przeczytałem wywiad ze Stasiukiem w Lisweeku. Takiego chamstwa i buractwa dawno nie czytałem, polecam wszystkim na otrzeźwienie.

pan przeczyta jeszcze raz, i jeszcze raz, może w końcu siebie dostrzeże, jak w lustrze - a może już dostrzegł i stąd ta ekstaza nerwowa?...

Zostałam w domu rodzinnym. Tu też wszystko zaczyna się sypać. Rodzice pomarli, a ja tkwię. Muszę podjąć decyzję. Reperować, czy dać myszom pola? Piękny dom, budowany przez cieśli z Puszczy Augusowskiej. Za duży dla mnie. Łoże śmiertelne nie było, czasem na nim śpię i też bez snów. Choroby widziało ciężkie.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]