Reklama

Ładowanie...

Kosztowne oszczędzanie

Kosztowne oszczędzanie

04.01.2004
Czyta się kilka minut
W imieniu Stowarzyszenia Rodzin i Opiekunów Osób Chorych Psychicznie “POL-FAMILIA" oraz Fundacji NEURONET z niepokojem informujemy, że z list refundacyjnych Ministerstwa Zdrowia wypadły skuteczne, nowoczesne leki. Pacjenci, których nie stać na wysokie dopłaty, będą musieli stosować inne preparaty. Krakowska firma HTA Consulting zanalizowała konsekwencje finansowe dla budżetu ochrony zdrowia po zmianie limitów cen leków stosowanych w leczeniu schizofrenii opornej na leczenie. Z raportu wynika, że zmiana leczenia farmakologicznego chorych na schizofrenię jest zawsze związana z ryzykiem pogorszenia stanu klinicznego pacjenta, pojawieniem się działań niepożądanych, zmiany tolerancji leczenia, a w skrajnych przypadkach zaprzestaniem leczenia.
R

Ryzyko dla 90 tys. chorych na schizofrenię w Polsce jest ogromne. Odstawienie dotychczasowego skutecznego leku i włączenie nowego wymagać będzie u 30-50 proc. pacjentów hospitalizacji. Pobyt w szpitalu potrwa od minimum 30 dni do kilku miesięcy. Jak obliczają krakowscy specjaliści, po zmianie limitów cen leków koszty hospitalizacji w szpitalach psychiatrycznych wzrosną w granicach od 27 (wariant optymistyczny) do 80 mln zł (wariant realny). Natomiast koszt leczenia szpitalnego związanego tylko z przestawieniem chorych z jednego leku na drugi wyniesie 13-30 mln zł.

Analiza dotyczy tylko limitów cen na leki stosowane w schizofrenii. Podobnie jest w przypadku cukrzycy, gdzie jedną decyzją administracyjną tym razem nie tysiące, a ponad milion pacjentów musi zmieniać insulinę dotychczas stosowaną na inną. Ciekawe, ile ta operacja będzie kosztować, nie licząc oczywiście zdrowia ludzi chorych. Tak oto MZ oszczędza, ograniczając dostęp do nowoczesnego leczenia. Dlaczego przygotowując listy refundacyjne nie prowadzi się analiz finansowych, wykazujących, ile będą kosztowały zmiany? Czy nasze państwo stać na pozorne oszczędności?

SZYMON NIEMCEWICZ, PIOTR ZWOLIŃSKI (Fundacja NEURONET)

Szczegółowe informacje znajdują się na stronie

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]