Reklama

Kosmiczna reanimacja

Kosmiczna reanimacja

30.07.2012
Czyta się kilka minut
Niemal wszystko, co wiedzieliśmy o Marsie, w ciągu ostatnich lat okazało się nieprawdą. Niebawem możemy się przekonać, czy w kosmosie jesteśmy sami.
Testy modelu marsjańskiego łazika Curiosity na wydmach nieopodal Baker w Kalifornii. Maj 2012 r. Fot. Gene Blevins / Polaris / East News
W

Wyobraźmy sobie, że na strychu znajdujemy obraz. Zabieramy go do wybitnego rzeczoznawcy. Ten pada na kolana: to Picasso! Idziemy do kolejnego specjalisty. Ten orzeka: falsyfikat. Dwie równie poważne opinie, dwa przeciwne wyniki. Szansa 50-50. Co robimy? Idziemy do kolejnych konsultantów, czy pakujemy potencjalne arcydzieło do szafy?

30 lat temu ludzkość wpakowała do szafy coś, co mogło być największym odkryciem w historii naszego gatunku.

CO ZNALAZŁ VIKING?

Był 20 lipca 1976 r. Temperatura od -14 st.C w południe do -77 st.C w nocy. Wiatr porywisty, dochodzący do 120 km/h. Możliwe lokalne burze piaskowe. Typowy letni dzień na północnej półkuli Marsa.

Ale ten dzień nie był typowy. Z nieba, a raczej z Ziemi, nadciągnął gość. Hukiem rakiet hamujących ogłosił swoje przybycie na marsjańskiej Złotej Równinie, Chryse Planitia. Viking 1 przybywał w...

10096

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]