Reklama

Kościół zawsze otwarty

Kościół zawsze otwarty

17.12.2019
Czyta się kilka minut
Pierwszy w Rzymie kościół czynny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu – nie z powodu wieczystej adoracji, ale dla bezdomnych – to pomysł hiszpańskiego księdza i filantropa, Ángela Garcíi Rodrígueza.
MACIEJ AUGUSTYN
W

Wolontariusze założonej przez niego organizacji Mensajeros de la Paz dzień i noc dyżurują w barokowej świątyni pw. Stygmatów św. Franciszka, niedaleko Piazza Navona.

Jak powiedział „Tygodnikowi” Álvaro Suárez, koordynator projektu, pełniący w piątek, 13 grudnia, nocny dyżur w kościele, bezdomni mogą o każdej porze schronić się przed deszczem, ogrzać, skorzystać z toalety, podładować telefon.

– Akcja ruszyła 9 grudnia – mówi Suárez. – Na razie z pomocy skorzystało dwunastu bezdomnych, którzy nie znaleźli innego miejsca na nocleg. Ale w ciągu dnia przychodzi ich więcej. W krużgankach mogą zjeść śniadanie, napić się kawy. Do południa dyżuruje tam lekarz i psycholog. Zainstalowaliśmy też dwa prysznice.

Projekt „Kościół zawsze otwarty – szpital polowy” to wspólne przedsięwzięcie Mensajeros de la Paz i księży misjonarzy Maryi, opiekujących się parafią. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Całkowicie rozumiem chęć pomocy ludziom w potrzebie. Ale dlaczego w kościele? Świątynia powinna służyć modlitwie i w tym celu jest budowana. Chyba, że mają tam jakieś specjalne oddzielne pomieszczenia w tym celu. Może innym powodem jest to, że kościół i tak stoi pusty - wtedy lepiej niech w ten sposób służy. W moim parafialnym kościele jest kaplica adoracji - jeszcze niedawno była otwarta 24h/dobę, co było ciekawą sprawą - zdarzało mi się tam modlić w środku nocy, kiedy akurat wracałem z jakichś podróży. Kaplicę zaanektowali sobie jednak bezdomni, których proboszcz, nie chcąc wzniecać rozrób, nie wiedział jak wygonić. W kaplicy nie tylko nie dało się wytrzymać z powodu smrodu (nie da się tego określić inaczej), ale również pojawił się alkohol i wyzywające zachowanie skierowane przeciwko modlącym się ludziom. Rozłożeni na ławkach i chrapiący głośno bezdomni nie pomagali w skupieniu. Ostatecznie kaplica przestała być całodobowa: otwierana jest o 6 rano i zamykana o 21. Noclegownia w kościele... nie, to nie jest dobry pomysł.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]