Reklama

Konwent Europejski: zmarnowana szansa Polaków?

Konwent Europejski: zmarnowana szansa Polaków?

z Brukseli
12.01.2003
Czyta się kilka minut
Nikomu nie powinno zależeć bardziej na sukcesie Konwentu Europejskiego niż krajom, które od 1 maja 2004 r. mają zostać nowymi członkami Unii. Dlatego warto, aby Polska odważyła się zgłaszać własne projekty do Konwentu - i budowała wokół nich koalicje.
G

Gdy Konwent Europejski (patrz ramka) rozpoczynał obrady, towarzyszyło mu ogromne zainteresowanie, również w krajach kandydujących. W końcu w debacie o przyszłości Unii przyszli członkowie mogą uczestniczyć na równych prawach i jedynie w głosowaniach (dotąd jednak ich nie było) nie mogą zapobiec konsensusowi ..Piętnastki”. Po zakończeniu prac Konwentu zacznie obradować Konferencja Międzyrządowa krajów członkowskich. Przywódcy „Piętnastki” ogłosili w Kopenhadze, że nowi członkowie będą w niej uczestniczyć na pełnych prawach. A im bardziej przekonujący będzie projekt Konwentu, tym trudniej Konferencji będzie go zignorować.

UE: koncert mocarstw?
Rządy państw członkowskich o tym wiedzą i starają się coraz silniej wpływać na jego prace, ogłaszając poza nim swoje koncepcje. Z wyjątkiem tradycyjnie bardzo federalistycznych memorandów krajów Beneluksu i Komisji...

13791

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]